Cover for Koty SOS
6,476
Koty SOS

Koty SOS

Główne działania fundacji to zapobieganie rozrastaniu się populacji kotów poprzez kastracje.

Comments Box SVG iconsUsed for the like, share, comment, and reaction icons
1 hour ago
Koty SOS

Na jutro mam zaplanowane łapanie ciężarnej kotki a póki co ponownie kociaki z kociarni Arbuz'a.

Mirka.
... See MoreSee Less

Comment on Facebook

Ale rozrabiają, grzmoty małe 💕😊

1 day ago
Koty SOS

Usunęłam wczorajszy post z udostępnieniem dotyczący kotów ze zdjęć, gdyż autorka wstawiła sprostowanie. Kotki wydała do adopcji lekarz wet. z innej kliniki niż została podana wczoraj. Oczywiście nie zmienia to mojego stosunku do organizacji Ada z Przemyśla ani nawet do adopcji kotów w obecnych czasach. Po prostu domów dla kotów jest za mało a zwłaszcza dobrych (świadomych i wystarczająco zamożnych) domów. Każdy może bez problemu sprawić sobie kota i może go nawet rozmnażać. To wolno robić, ale wolno też kastrować aborcyjnie i usypiać ślepe mioty.

www.facebook.com/marta.cxech/posts/pfbid02Utu9bq1e966xSyy37g7rdQDigEgWa7tWEFMRVYDqJSUit9gfJUQNgZP...

Mirka.
... See MoreSee Less

Usunęłam wczorajszy post z udostępnieniem dotyczący kotów ze zdjęć, gdyż autorka wstawiła sprostowanie. Kotki wydała do adopcji lekarz wet. z innej kliniki niż została podana wczoraj. Oczywiście nie zmienia to mojego stosunku do organizacji Ada z Przemyśla ani nawet do adopcji kotów w obecnych czasach. Po prostu domów dla kotów jest za mało a zwłaszcza dobrych (świadomych i wystarczająco zamożnych) domów. Każdy może bez problemu sprawić sobie kota i może go nawet rozmnażać. To wolno robić, ale wolno też kastrować aborcyjnie i usypiać ślepe mioty. 

https://www.facebook.com/marta.cxech/posts/pfbid02Utu9bq1e966xSyy37g7rdQDigEgWa7tWEFMRVYDqJSUit9gfJUQNgZPEcm6tnNiul

Mirka.Image attachment

Comment on Facebook

Obojętnie kto wydał, to kastracja jest podstawą i nie ma o czym gadać!

3 days ago
Koty SOS

Ponownie podkradłam Arbuz'owe kociaki.
Jak dobrze, że są daleko ode mnie. 🙂

Mirka.
... See MoreSee Less

3 days ago
Koty SOS

Pismo z Ministerstwa Rolnictwa i Rozwoju Wsi, które jest odpowiedzią na poniższe pytania:

1. Czy termin „wolno żyjący kot” (użyty w art. 11a, ust. 2, pkt 2) jest równoznaczny z terminem „bezdomne zwierzę” (użyty w art. 11a, ust. 2, pkt 1, 3, 5)?

W związku z tym, czy obowiązkiem gminy jest:
- zapewnienie wolno żyjącym kotom miejsca w schronisku dla zwierząt,
- odławianie wolno żyjących kotów,
- poszukiwanie właścicieli dla wolno żyjących kotów?

Czy też ustawodawca celowo zastosował termin „wolno żyjący kot” w odróżnieniu od „zwierząt bezdomnych”?
Punkt 2, ust. 2, art. 11a nakłada na gminę obowiązek opieki nad wolno żyjącymi kotami, w tym ich dokarmianie. Czy należy rozumieć tu opiekę i ich dokarmianie w miejscu bytowania?

2. Czy odławianie i wypuszczanie wolno żyjących kotów w miejsca ich wcześniejszego bytowania po zabiegach kastracji czy leczenia należy uznawać za porzucenie zwierzęcia (w rozumieniu art. 6, ust. 2, pkt. 11)?

Zarówno gminy jak i organizacje społeczne realizują programy kastracji wolno żyjących kotów, polegające na odławianiu kotów, poddawaniu zabiegom kastracji, w razie potrzeby leczenia, a następnie wypuszczaniu kotów w miejsca skąd zostały odłowione. Czy są to działania zgodne z zapisami obowiązującej ustawy?

Mirka.
... See MoreSee Less

Pismo z Ministerstwa Rolnictwa i Rozwoju Wsi, które jest odpowiedzią na poniższe pytania:

1. Czy termin „wolno żyjący kot” (użyty w art. 11a, ust. 2, pkt 2) jest równoznaczny z terminem „bezdomne zwierzę” (użyty w art. 11a, ust. 2, pkt 1, 3, 5)?

W związku z tym, czy obowiązkiem gminy jest:
-  zapewnienie wolno żyjącym kotom miejsca w schronisku dla zwierząt,
-  odławianie wolno żyjących kotów,
-  poszukiwanie właścicieli dla wolno żyjących kotów?

Czy też ustawodawca celowo zastosował termin „wolno żyjący kot” w odróżnieniu od „zwierząt bezdomnych”? 
Punkt 2, ust. 2, art. 11a nakłada na gminę obowiązek opieki nad wolno żyjącymi kotami, w tym ich dokarmianie. Czy należy rozumieć tu opiekę i ich dokarmianie w miejscu bytowania?

2. Czy odławianie i wypuszczanie wolno żyjących kotów w miejsca ich wcześniejszego bytowania po zabiegach kastracji czy leczenia należy uznawać za porzucenie zwierzęcia  (w rozumieniu art. 6, ust. 2, pkt. 11)?

Zarówno gminy jak i organizacje społeczne realizują programy kastracji wolno żyjących kotów, polegające na odławianiu kotów, poddawaniu zabiegom kastracji, w razie potrzeby leczenia, a następnie wypuszczaniu kotów w miejsca skąd zostały odłowione. Czy są to działania zgodne z zapisami obowiązującej ustawy?

Mirka.Image attachment

Comment on Facebook

Bardzo mądrze napisane. Aż nie do uwierzenia że w jakimkolwiek polskim ministerstwie tyle zrozumienia tematu

I gdzie są teraz ci, którzy ostatnio pisali, że z ustawy wynika, że kot wolno żyjący = kot bezdomny, że z ustawy wynika, że miejsce każdego kota jest w schronisku i że wypuszczanie kotów po kastracjach to ich porzucanie? Wynika z tego, że były to tylko ich interpretacje na temat ustawy. Jako osoba prowadząca organizację, od lat prowadząca akcje kastracji kotów wolno żyjących przynajmniej mam potwierdzenie, że jest to działanie zgodne z obowiązującą ustawą. Swoją drogą ja uważam, że ustawa wymaga zmian, a temat kotów wolno żyjących bardziej szczegółowego opracowania, bo przy dzisiejszych zapisach często trudno wyegzekwować cokolwiek od gmin. Chociaż tu, dobre i to, podkreślono, że gmina musi koty wolno żyjące kastrować bo skoro musi dokarmiać to bez kastracji wydatki na ten cel rosły by. Ale też wiemy jak to wygląda w praktyce, opiera się głównie na organizacjach i ludziach dobrej woli a nie ma działań systemowych na większą skalę.

Swoją drogą można się było spodziewać takiego stanowiska. Wyobrażacie sobie co oznaczało by dla gmin gdyby interpretować to tak, że gmina musi odłowić i zapewnić miejsce w schronisku każdemu kotu z terenu gminy?! To są tysiące, dziesiątki, setki tysięcy kotów, no niemożliwe jest zapewnić takim ilościom zwierząt dobrych warunków, nawet przy ogromnych nakładach finansowych. Tak naprawdę to czy koty będą na ulicach czy nie, to zależy od mentalności społeczeństwa, od tego na ile będzie to akceptowane. Z moich obserwacji wynika, że kotów "na ulicy" jest coraz mniej, zjawisko to jest coraz mniej akceptowane, miasta się zmieniają, są coraz bardziej zagospodarowane, każdy fragment wykorzystany na zabudowę, parkingi, koty wolno żyjące tracą warunki do życia i myślę, że konsekwencją tego będzie to że z czasem wszystkie koty trafią pod opiekę człowieka, ten proces trwa, ale to nie stanie się z dnia na dzień. To jest proces, wynika ze stopniowo zmieniających się oczekiwań ludzi wobec roli kotów w naszym życiu, naszej odpowiedzialności za zwierzęta domowe. Ja wiem, że są grupy ludzi, którzy widzieli by to tak, że tu i teraz "czyścimy" wszystko do zera, każdy kot musi być odlowiony, ale nie oszukujmy się, takie działania musiały by wiązać się z masową eutanazją że względu na ilości tych zwierząt. Trzeba mieć tego świadomość.

Powyższe wynika z orzecznictwa i komentarzy do Ustawy o Ochronie Zwierząt. Takie od lat zapadają wyroki i tak ustawę interpretują prawnicy.

Z niecierpliwością czekamy na reakcję Mieszka E., "największego" polskiego kociego behawiorysty 😃 który próbował wszystkim wmawiać, że nie ma kotów wolno żyjących, a są tylko koty bezdomne. Czy tak samo chętnie będzie teraz w mediach przepraszał, że gadał bzdury ?

Magda Chmielewska

Fajnie, że zadałaś te pytania, przynajmniej napisali dobry oficjalny komentarz. Jeśli jeszcze ktoś ma wątpliwości może sobie poczytać. Pozdrawiam 🙂

View more comments

1 week ago
Koty SOS

Jeden z komentarzy (automatyczny tłumacz) "Ludzie myślą, że zwariowałem, kiedy mówię im, że muszę ukryć twarz przed kotami. Nawet gdy jestem w samochodzie, muszę zejść na siedzenie lub zasłaniać szybę. Koty przyjdą i spróbują zobaczyć Twoją twarz, żeby zobaczyć, czy coś kombinujesz. Są tacy mądrzy".
Każdy łapiący koty zna to doskonale.

Mirka.
... See MoreSee Less

Comment on Facebook

Poznają też samochody, chyba po dźwięku silnika. Nie raz gdy z koleżankami nie moglysmy złapać jakiejś kotki to się zamienialysmy miejscami i wtedy się udawało 🙂 Bo po kilku łapankach w stadzie niektóre koty już kojarzyły, że ta osoba wiąże się z czymś podejrzanym.

Dokładnie, znam z autopsji🙂

ooo tak 😎

Zgadzam się.

A ja dzisiaj złapałam kota - bo jechałam do pracy przed 6 rano , Nie wiem jak to opisać , instynkt , energia - zaczęłam trąbić przy drodze , jak sie zatrzymałam Pare metrów - nie przestawalam trąbić - nie potrafię wyjaśnić - w taki sam sposób wysiadłem , nawet szlam w rytm Hmm tego trąbienia - teraz to sie dziwnie pisze - ale kot siedział - po prostu wzięłam na tyl samochodu i pojechałam - dopiero po jakiejś chwili zdałam sobie sprawę ze kot siedzi na tylnym siedzeniu - Dajecie wiarę - Oczywiście zwróciłam- najpierw dom - czekając na wterynarza aby sprawdził chip itd - miał - właściciel jest - kotek w domu Ale cała sytuacja Heh Jak mantra … Zapomniałam dodać - Norwegia .. koty maja chipy …

View more comments

1 week ago
Koty SOS

Kolejne kastracje w tym aborcyjna. Tym razem do kliniki wet. pojechała ciężarna kotka z działki przy ul. Inwalidów oraz kocur będący jej jedynym zeszłorocznym potomstwem.

Mirka.
... See MoreSee Less

Kolejne kastracje w tym aborcyjna. Tym razem do kliniki wet. pojechała ciężarna kotka z działki przy ul. Inwalidów oraz kocur będący jej jedynym zeszłorocznym potomstwem.

Mirka.Image attachment

Comment on Facebook

Bardzo dobra robota. Chociaż żadne z nich nie wygląda na zadowolonych 😁

2 weeks ago
Koty SOS

Cztery dni temu otrzymałam na maila zdjęcia kotki, którą w październiku 2006r. zawiozłam pociągiem do domu w Warszawie. W tamtym roku jako osoba prywatna wydałam do adopcji 12 kotów i mam informacje o śmierci 4 z nich, ale na pewno większość już nie żyje. Zojka (u mnie Śnieżka) jeszcze się trzyma, choć ma problemy z tarczycą. Trafił się jej dobry dom z dobrymi opiekunami.
Nie tęsknię za byciem domem tymczasowym. Czuję, że łapiąc koty na kastracje i składając urządzenia do klatek w znacznie większym stopniu przyczyniam się do tak zwanego zapobiegania bezdomności kotów. Na pewno efekt jest znacznie większy biorąc po uwagę poświęcane środki, bo co to jest 1000zł dla organizacji będącej domem tymczasowy/azylem. Koty SOS za takie 1000zł ma 5 kastracji aborcyjnych z 3 dniowym przetrzymaniem kotki.

Mirka.
... See MoreSee Less

Cztery dni temu otrzymałam na maila zdjęcia kotki, którą w październiku 2006r. zawiozłam pociągiem do domu w Warszawie. W tamtym roku jako osoba prywatna wydałam do adopcji 12 kotów  i mam informacje o śmierci 4 z nich, ale na pewno większość już nie żyje. Zojka (u mnie Śnieżka) jeszcze się trzyma, choć ma problemy z tarczycą. Trafił się jej dobry dom z dobrymi opiekunami. 
Nie tęsknię za byciem domem tymczasowym. Czuję, że łapiąc koty na kastracje i składając urządzenia do klatek w znacznie większym stopniu przyczyniam się do tak zwanego zapobiegania bezdomności kotów. Na pewno efekt jest znacznie większy biorąc po uwagę poświęcane środki, bo co to jest 1000zł dla organizacji będącej domem tymczasowy/azylem. Koty SOS za takie 1000zł ma 5 kastracji aborcyjnych z 3 dniowym przetrzymaniem kotki.

Mirka.Image attachment

Comment on Facebook

Pozdrawia Florka, ta miaucząca mała bida porzucona pod Słoneczkiem. Pomimo iż lekarze są bezradni wobec jej dziwacznie funkcjonującej wątroby, mała jakoś się trzyma i właśnie kończy 5 lat. 😍

Piękny kotek

Większość z tych 12 wyadoptowanych już nie żyje?

💪🥰

2 weeks ago
Koty SOS

Skrót z wczorajszego łapania przy ul. Lubostrońskiej, gdzie wraz z paniami Anną i Justyną czekałam na przyjście młodej kotki. Pierwsze w klatce znalazły się kastrowane w zeszłym roku koty. Może doniosły młodej, że jest wyżerka i udało się ją złapać.

Mirka.
... See MoreSee Less

Comment on Facebook

Ile dało się złapać bo tam są maluchy właśnie zgłaszałam do stukota

Jest ich 9 wszystkich badz12

trochę to trwało, ale na szczęście się udało. Gratulacje 🙂

Wieści szybko się rozchodzą 🤣

Co to za klatka?

View more comments

2 weeks ago
Koty SOS

Nie ma to jak zacząć dzień z życzliwy nastawieniem do innych. 😉 ... See MoreSee Less

Comment on Facebook

Też mam ptaszorki na patio w bloku i tak zaczepiają kota, że nie mogłam wyjść z podziwu jakie to sprytne stwory. Podleci jeden ptak pogadać z kotem (serio, prowadzą dialog 😳) za chwilkę 6 kolejnych podlatuje 😁

To dziadolki z tych srok na mojego kota rzucały patykami z drzewa żeby sobie poszedł. Chroniły swoje maluchy.

Widać, że Stefan ma cierpliwość. Mój chłopak 😏😍

Kotek jaki grubasek 😍

To tak jak u mnie 🙂

View more comments

2 weeks ago
Koty SOS

Nie wiem czy ruszy jeszcze streaming z kociarni Arbuza. Może to nagranie będzie ostatnim, bo coś zaczęło się sypać. W nocy z soboty na niedzielę wysiadł zasilacz od komputera nadającego z pomieszczenia starszych kociąt. Wczoraj padł zasilacz od drugiego komputera z izolatki i został wymieniony na nowy. Po nieco ponad 20 godzinach ponownie straciłam dostęp do tego komputera.
Zdążyłam zapisać moment pokonywania pierwszych przeszkód przez jednego kociaka.

Mirka.
... See MoreSee Less

3 weeks ago
Koty SOS

Mam już pomoc, dziękuję.

Potrzebuję pomocy w napisaniu odpowiedzi. Będę wdzięczna za gotowiec do podpisania.
Fundacja Koty SOS nie posiada statusu OPP i w związku z tym nie ma obowiązku udzielania informacji publicznych. Zapewne trzeba Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu wskazać te przepisy.

Mirka.
... See MoreSee Less

Mam już pomoc, dziękuję. 

Potrzebuję pomocy w napisaniu odpowiedzi. Będę wdzięczna za gotowiec do podpisania. 
Fundacja Koty SOS nie posiada statusu OPP i w związku z tym nie ma obowiązku udzielania informacji publicznych. Zapewne trzeba Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu wskazać te przepisy. 

Mirka.Image attachmentImage attachment

Comment on Facebook

Odpowiedź wysłałam na 22 kartkach A4.

Doprawdy, nie pojmujé jak można tak szarpać kogoś, kto robi tyle dobrego....

Jezu, czego ta baba chce i dlaczego mąci akurat tutaj? Niech się czepi oszustek co zbierają kasę na swoje prywatne zachcianki pod szyldem, ze to dla biednych kotków i piesków.

3 weeks ago
Koty SOS

W planach było złapanie ostatniego z urodzonych w Olimpinie kotów i uradziłam z panią Justyną, która mnie tam zabiera, że tym razem rozstawimy 2 duże klatki. Jedną na strychu a drugą na podwórku przed domem. Klatki stały, my siedziałyśmy obserwując je i przyszły tylko wykastrowane już koty, które nawet nie wyjadły wszystkiego z klatek. Ze smętnymi minami spakowałyśmy się zostawiając klatkę na strychu, aby powrócić do łapania za jakiś czas. Wracałyśmy przez Przyłęki i przed jednym z domów zobaczyłam koty. Miesiąc temu rozmawiałyśmy już z właścicielką i nie tylko nie miała nic przeciwko kastracjom, ale najchętniej pozbyłaby się kotów, bo nie starcza jej pieniędzy na karmienie a nie ma serca nie dać nic do jedzenia. Koty nie są oswojone. Rozstawiłyśmy klatkę i udało się złapać dwa (kocur i kotka). Tyle na ile miałyśmy miejsca. Trzeci kot kręcący się koło klatki ma coś brzydkiego pod ogonem i co chwilę się wypróżnia. Pani Justyna pożyczyła ode mnie mniejszą klatkę i spróbuje złapać tego kota lub inne, bo widziałyśmy jeszcze 2 kocury.
Przyłęki należą do gminy Białe Błota a koty trafiły do bydgoskiej lecznicy, więc fundacja będzie musiała zapłacić za kastracje.
Jak zwykle prośba, kto może niech pomoże darowizną:

Fundacja Koty SOS
bgż bnp paribas:
28203000451110000004148000
tytuł: kastracje

PayPal
pomagam@koty.sos.pl

Z góry dziękuję za wpłaty, udostępnienie posta, polubienie i życzliwe komentarze.

Mirka.
... See MoreSee Less

Comment on Facebook

Udostępniam ❤️❤️❤️

3 weeks ago
Koty SOS

Nie jest tajemnicą, że nie darzę tego pana sympatią a nawet poważeniem. Szydzi z ludzi i swoje widzi mi się głosi jako prawdę objawioną. Dlatego też z niecierpliwością czekam aż pokaże jak działać, aby koty zniknęły z ulic miast. Dlatego też dodałam do obserwowanych stronę grupy, pod której działalność wstawił już kosztorys. Zaskoczyły mnie zawarte w nim wyliczenia zwłaszcza, że przy zakupie klatki pułapki jest kwota 250 zł a link prowadzi do klatki za 185 zł.
youtu.be/vZGDV3tVr1g

I to mają być wyliczenia dla mądrych?

Przypomnę, że według tego pana w moim interesie jest, aby koty były na ulicy.

Mirka.
... See MoreSee Less

Nie jest tajemnicą, że nie darzę tego pana sympatią a nawet poważeniem. Szydzi z ludzi i swoje widzi mi się głosi jako prawdę objawioną. Dlatego też z niecierpliwością czekam aż pokaże jak działać, aby koty zniknęły z ulic miast. Dlatego też dodałam do obserwowanych stronę grupy, pod której działalność wstawił już kosztorys. Zaskoczyły mnie zawarte w nim wyliczenia zwłaszcza, że przy zakupie klatki pułapki jest kwota 250 zł a link prowadzi do klatki za 185 zł. 
https://youtu.be/vZGDV3tVr1g

I to mają być wyliczenia dla mądrych? 

Przypomnę, że według tego pana w moim interesie jest, aby koty były na ulicy.

Mirka.

Comment on Facebook

Czekam na wyniki tylko nie tak wiarygodne jak podane koszty zakupu klatki.

Kto zmęczony "biznesem"?

A czy ktoś kto ma gram rozumu w głowie może darzyć tego Pana sympatią? Obrzydliwy krętacz mianujący się behawiorystą po korespondencyjnym kursie...antypatyczny typ absolutnie pod każdym względem. Każdego kto spyta go o kwalifikacje i wykształcenie banuje - to chyba o czymś świadczy...

Ten pan ma chyba spore proem że sobą, wszystko co się nie pokrywa z jego ogledami odbiera jako personalny atak

Nie specjalnie mnie ten błazen interesuje, uważam że jest jednym z większych szkodników w środowisku, tak naprawdę w ogóle nie powinno go w nim być, ale skoro już przeczytałem, to bardzo ciekawy jestem pierwszego spotkania z kotem wolno żyjącym, ciekawe czy jak mu się trafi prawdziwy zakapior nadal będzie bredził swoje herezje „nie ma dzikich kotów” 😆 Bardzo szanuję autorkę postu i komentujących, ale…. nie szkoda czasu na to coś? 😏

Inne organizacje nie są dla mnie rywalami, bezdomnych kotów jak na razie wystarczy dla wszystkich. Mi zależy na tym aby nie było już komu pomagać. Pewnie Mieszko pisząc o potencjalnych rywalach ma na myśli pozyskiwanie funduszy, no ale jak nie będzie komu pomagać to i zbiórki nie będą potrzebne, mi nie zależy aby było komu pomagać ponieważ z tytułu takiej działalności nie pobieram żadnych wynagrodzeń ani innych profitów. Kto nie jest nastawiony na współpracę to widać. Kto na biznes również, czy ktoś kto wciąż mówi o tworzeniu schronisk i azyli jest nastawiony na likwidację bezdomności czy jej utrzymywanie? Czy gdziekolwiek bezdomność zlikwidowano tworząc więcej schronisk?

Cóż, każdy osądza według siebie. Jak na razie to właśnie Mieszko zajmuje się głównie dyskredytowaniem pracy innych organizacji, wielokrotnie pisał że pozostałym organizacjom zależy na utrzymywaniu bezdomności, że mają z tego biznes, pisał to również pod moim adresem, co jest zwyczajnie pomówieniem (ale spoko sądy sobie daruję bo mam ważniejsze sprawy). Twierdzi, że miliardy euro na likwidację bezdomności są na wyciągnięcie ręki, tylko organizacje nie są zainteresowane bo trzeba się rozliczać (kolejna insynuacja, że organizacje to jakieś przekręty bo nie chcą się rozliczać). Cały czas wypowiada się w tonie " wy źle robicie, tylko ja wiem jak to robić dobrze". Okej, dlatego też obserwuję jego poczynania, które podobno mają wprowadzić jakąś nową jakość "dla mieszkańców Pomorza zmęczonych aktualną jakością, jaka obowiazuje w środowisku osób zajmujących się biznesem związanym z pomocą zwierzętom" (jego słowa). Przyznam szczerze, że jestem sceptyczna, nowa jakość była już zapowiadana przez Mieszka z końcem lata zeszłego roku (miała rozpocząć się w Toruniu), wyszło jak wyszło. Może tym razem coś wyjdzie inaczej. Z zaciekawieniem popatrzę.

Tez go sledze , ale niczego madrego tam sie nie dowiedzialam...

View more comments

3 weeks ago
Koty SOS

Ciężarna buraska z ul. Czartoryskiego złapana.

Mirka.
... See MoreSee Less

Comment on Facebook

Koty SOS Tak bardzo się cieszę że się udało nie będzie już kociąt tragedia co to by było gdyby gdzieś urodziła kocięta Szacunek dla ciebie co robisz dla tych biedaków to jest ciężka praca.

Najciekawsze zawsze to co dookoła, a nie w środku 🤣

Czyli coś dotarło 💪

👏👏👏

Dobra robota 👏💖

View more comments

3 weeks ago
Koty SOS

Ciężarna kotka nie złapana a dlaczego można zobaczyć na nagraniu. Przy klatce pojawiła się też czarna kotka, która będąc w ciąży przychodziła pod blok pan Katarzyny i 28 marca została przez nią złapana w pożyczoną ode mnie klatkę. Po wypuszczeniu nie pokazała się pod blokiem, gdyż miejsce bytowania burej jest też jej miejscem i tylko z powodu ciąży szukała jedzenia gdzie indziej. Co do burej to pan Manouk próbowała ją złapać w miniony wtorek i wówczas przeszkodziła mu ta sama kobieta. Próbował jej wytłumaczyć potrzebę kastracji, ale nic nie wskórał. Dzisiaj również przepędziła kotkę jednak w końcu po półgodzinnym tłumaczeniu pana Manouka obiecała więcej tego nie robić i spróbujemy ponownie. Tym razem wywody pana Monuka przyjęła z ulgą, gdyż wcześniej miała do posłuchania ode mnie. Nie wiem czy złapiemy kotkę, gdyż przychodzi słysząc karmicielkę a od zapewnienia o zaprzestaniu przeszkadzania do współpracy daleko. Jest tam jeszcze 7 letni oswojony kocur i 2 bojaźliwe podrostki. Te 2 ostały z poprzednich miotów i prawdopodobnie stąd wywodzą się młode również już wykastrowane kotki, które dokarmia pani Katarzyna.

Mirka.
... See MoreSee Less

Comment on Facebook

Byłam w zeszłym tyg. na tylnich działkach przy Bielickiej i doznałam szoku. Kotów tam full i do tego kolejne kotki w ciąży 😱Rozmawiałam z Panią, którą tam spotkałam akurat je karmiącą i zaczęłam podpytywać skąd ich tam aż tyle i co z kastracją??? No i co usłyszałam...ŻE jestem nienormalna, że były już tu takie nawiedzone jak ja...Że taka natura kocia i jaki problem??!! Teraz zaczyna się sezon to ludzie zawsze coś rzucą...😱No dramat ...

Brak słów co ludzie mają w głowach. Co za kobieta. Mało jej kotów ?

A już myślałam, że na końcu filmiku zobaczę jak jednak szerokim okrakiem siada na miotłę i odlatuje...

Tą głupią babę pogoniła bym miotłą po głowie 😤

Patokociara w akcji! Ja również pod osiedlem mam taką. "CO PANI WYPRAWIA TO JEST OKALECZANIE NARZĄDÓW " A sama durna baba miała pseudohodowle psów. I jej zamknęli. I ona nie wierzy nawet jak pani z fundacji ze mną była. Miałam wzywać policję rozgadałam o niej sąsiada bo raz latała za mną po pijanemu. I mi klatki zamykała i nastawiała innych przeciwko mnie. Potem się nie pojawiła ja zakończyłam łapanke teraz chodzę na patrole żeby sprawdzać czy nie pojawiło się coś nowego. Gadałam wczoraj z policją opowiadałam że miałam zgłosić ale przestała. Oni mówią że wiedzą że za to płaci gmina i dobrze że przestała ale jak coś to mogę do nich zadzwonić. Rudzik z białaczką pozdrawia fundacje. Patokociarą narobi na głowę

Co za debilka. Słów brak 😡 Średniowiecze w durnym lbie. Niech ktoś przypilnuje pułapki

Ale bym jej tą miotłą przywaliła 😡

View more comments

3 weeks ago
Koty SOS

Wczoraj byłam na chwilę w kociarni Arbuza a dzisiaj mam w planach złapać na kastrację ciężarną kotkę, której to pani dokarmiająca nie chce kastrować, bo "znajdzie kociakom domy". Zdarzają się też na tyle nieświadomi iż nie zwracają uwagi na brzuch kotki a potem lamentują widząc kocięta. Czasem ktoś znajduje kotkę z maluchami w nieodpowiednim dla nich miejscu i dość często skutkuje to prośbą o to, aby organizacja je zabrała. Nie wiem jaka była historia kociąt, które wraz z matką są w kociarni. Kasia z Arbuza wie, że uśpiłabym je a kotkę wypuściła po kastracji tam, gdzie była i choć nasze zdania różnią się w tej kwestii nie znaczy, że nie możemy sobie pomagać. Wczoraj moim zadaniem było tylko ustawienie kamer i przy okazji zrobiłam kilka zdjęć. Kotkę z kociętami można podglądać na kanale www.youtube.com/channel/UCwttpuQ4SLEblVQ1FvZs9qQ
Czeka mnie jeszcze zapłacenie za kociarnię ponad 3 tys zł, które Arbuz zrekompensuje moim kotom w karmie, więc niech te maluchy zarobią chociaż na siebie, bo z kasą jest coraz gorzej.

Mirka.
... See MoreSee Less

Wczoraj byłam na chwilę w kociarni Arbuza a dzisiaj mam w planach złapać na kastrację ciężarną kotkę, której to pani dokarmiająca nie chce kastrować, bo znajdzie kociakom domy. Zdarzają się też na tyle nieświadomi iż nie zwracają uwagi na brzuch kotki a potem lamentują widząc kocięta. Czasem ktoś znajduje kotkę z maluchami w nieodpowiednim dla nich miejscu i dość często skutkuje to prośbą o to, aby organizacja je zabrała. Nie wiem jaka była historia kociąt, które wraz z matką są w kociarni. Kasia z Arbuza wie, że uśpiłabym je a kotkę wypuściła po kastracji tam, gdzie była i choć nasze zdania różnią się w tej kwestii nie znaczy, że nie możemy sobie pomagać. Wczoraj moim zadaniem było tylko ustawienie kamer i przy okazji zrobiłam kilka zdjęć. Kotkę z kociętami można podglądać na kanale https://www.youtube.com/channel/UCwttpuQ4SLEblVQ1FvZs9qQ
Czeka mnie jeszcze zapłacenie za kociarnię ponad 3 tys zł, które Arbuz zrekompensuje moim kotom w karmie, więc niech te maluchy zarobią chociaż na siebie, bo z kasą jest coraz gorzej.
  
Mirka.

Comment on Facebook

Patrzcie jaki kłamca.

Skoro jest opiekunka tej kotki i deklaruje dalszą opiekę nad maluchami to może nie należy się wpieprzać na hama, tylko po to by pokazać że się działa.

3 weeks ago
Koty SOS

W 2017r wprowadzono zmiany w Programie opieki nad zwierzętami bezdomnymi oraz zapobiegania bezdomności zwierząt obowiązującym na terenie gminy Aleksandrów Łódzki. Postawiono na kastracje zwierząt właścicielskich, bezdomnych jak i kotów wolno żyjących. Pojawił się projekt „koci opiekun”, z którego korzystają opiekunowie kotów wolno żyjących. Nawet osoby twierdzące, że miejsce kota jest w domu stawiają ten projekt jako wzór do naśladowania twierdząc, że dzięki niemu w Aleksandrowie Łódzkim bezdomność zwierząt prawie nie istnieje. Być może nie istnieje, ale nadal są koty wolno żyjące i wbrew temu co twierdzą zwolennicy azyli dla kotów nie jest to termin określający gatunek tylko termin urzędniczy tak jak kot bezdomny. W Aleksandrowie Łódzkim to działa i mogłoby działać w innych gminach. Pozostaje nam karmicielom pozazdrościć mądrych urzędników i nie słuchać tych nawołujących do zabierania wszystkich kotów z ulicy. Pamiętajmy jednak, że kastracja to podstawa.

Mirka.Co planujemy zrealizować w Aleksandrowie Łódzkim w 2022 roku:
1. Kontynuacja akcji bezpłatnych i nielimitowanych sterylizacji psów i kotów właścicielskich i kotów wolnożyjących
2. Kontynuacja akcji obowiązkowego czipowania psów
3. Bezpłatne czipowanie kotów
4. Okno życia dla szczeniąt do 6 miesiąca życia - razem z Animal Sos
5. Bezpłatna rejestracja zwierząt do ogólnopolskiej bazy danych www.cbdzoe.pl
6. Karmomaty dla ptaków w parkach
7. Podaruj miskę z wodą - rozdawanie misek na wodę w okresie letnim
8. Aleksandrowska Karta Przyjaciela Zwierząt - program rabatowy w sklepach, punktach usługowych i restauracjach dla właścicieli zaczipowanych zwierząt
9. Adopcje na jesień życia - czyli program adopcji psich seniorów
10. Od-"kupmy" Aleksandrów - we współpracy z wydziałem Inwestycji
11. Współpraca ze schroniskami Stowarzyszenie Animal Sos - Centrum Adopcyjne Schroniska Psiakowo i Spółka i Jasionka w ramach "Projektu Kanapa"
12. Pomoc w zbiórkach karmy dla zwierzaków z Psiakowa
13. Interwencje we współpracy w Łódzkie Towarzystwo Opieki nad Zwierzętami OPP KRS 0000014017
14. Stworzenie wojewódzkiego programu poszukiwania właścicieli zwierząt - we współpracy z innymi gminami.
15. Program zgłoszeń zaginięć czworonogów.
16 Projekt koci opiekun - wzbogacony o możliwość bezpłatnego testowania kotów wolnożyjących pod opieką kocich opiekunów na choroby zakaźne
17. Budo-branie - program wymiany bud oraz likwidacji ciężkich łańcuchów.

i oczywiście bezpłatne szczepienia przeciwko wściekliźnie dla zaczipowanych psów i kotów.

Przypominamy również że żadne z zaczipowanych zwierząt na terenie gminy nie podlega jakimkolwiek podatkom lub opłatom.

Nowością w tym roku jest to, że wysterylizować zwierzaka bezpłatnie może każda osoba, która rozlicza Pit na terenie naszej gminy - nie musi być na stałe zameldowana, zwierzak musi jednak przebywać na stałe na terenie gminy Aleksandrów Łódzki.
... See MoreSee Less

W 2017r wprowadzono zmiany w Programie opieki nad zwierzętami bezdomnymi oraz zapobiegania bezdomności zwierząt obowiązującym na terenie gminy Aleksandrów Łódzki. Postawiono na kastracje zwierząt właścicielskich, bezdomnych jak i kotów wolno żyjących. Pojawił się projekt „koci opiekun”, z którego korzystają opiekunowie kotów wolno żyjących. Nawet osoby twierdzące, że miejsce kota jest w domu stawiają ten projekt jako wzór do naśladowania twierdząc, że dzięki niemu w Aleksandrowie Łódzkim bezdomność zwierząt prawie nie istnieje. Być może nie istnieje, ale nadal są koty wolno żyjące i wbrew temu co twierdzą zwolennicy azyli dla kotów nie jest to termin określający gatunek tylko termin urzędniczy tak jak kot bezdomny. W Aleksandrowie Łódzkim to działa i mogłoby działać w innych gminach. Pozostaje nam karmicielom pozazdrościć mądrych urzędników i nie słuchać tych nawołujących do zabierania wszystkich kotów z ulicy. Pamiętajmy jednak, że kastracja to podstawa.

Mirka.

Comment on Facebook

Podział środków w programie gminy Aleksandrów Łódzki od 2016r do 2022r. W 2016r przeznaczono na realizację programu najwięcej pieniędzy. Po zmianie zmniejszono kwotę na schronisko i odławianie zwierząt. Od 2017 kwota wydatkowana na koty wolno żyjące nie zmniejsza się za to środki na schronisko są niższe. 2016 1. Na realizację Programu na rok 2016 planuje się kwotę – 430.000 zł, z przeznaczeniem na: 1) odławianie i zapewnienie schronienia bezdomnym zwierzętom – 275.000 zł 2) opiekę nad wolno żyjącymi kotami – 15.000 zł 3) zapewnienie całodobowej opieki weterynaryjnej w przypadkach zdarzeń drogowych, tj. umowę z zakładem weterynaryjnym – 10.000 zł 4) działania o charakterze edukacyjnym – 5.000 zł 5) przeprowadzenie akcji znakowania zwierząt na terenie miasta – 20.000 zł 6) prewencyjna sterylizacja i kastracja zwierząt domowych – 100.000 zł 7) transport zwierząt powypadkowych – 5.000 zł 2017 Na realizację Programu na rok 2017 planuje się kwotę 355 000 zł , w tym na : 1) zapewnienie opieki w schronisku oraz transportu i wyłapywania zwierząt – 125 000 zł; 2) działania prewencyjne w zakresie ograniczenia bezdomności zwierząt ( w tym czipowanie, sterylizacja, kastracja) – 171 500 zł; 3) opiekę weterynaryjną dla zwierząt bezdomnych, rannych, powypadkowych – 35 000 zł; 4) opiekę , w tym opiekę weterynaryjną (sterylizacje, kastracje) nad kotami wolno żyjącymi - 17 000 zł; 5) zapewnienie opieki zwierzętom gospodarskim – 1500 zł; 6) działania edukacyjne – 5000 zł. 2018 § 18. Na realizację Programu na rok 2018 planuje się kwotę 315 000 zł , w tym na : 1) zapewnienie opieki w schronisku oraz transportu i wyłapywania zwierząt – 110 000 zł; 2) działania prewencyjne oraz promocyjne w zakresie ograniczenia bezdomności zwierząt ( w tym czipowanie, sterylizacja, kastracja) – 151 500 zł; 3) opiekę weterynaryjną dla zwierząt bezdomnych, rannych, powypadkowych – 30 000 zł; 4) opiekę , w tym opiekę weterynaryjną (sterylizacje, kastracje) nad kotami wolno żyjącymi - 17 000 zł; 5) zapewnienie opieki zwierzętom gospodarskim – 1500 zł; 6) działania edukacyjne – 5000 zł 2019 § 18. 1. Na realizację Programu na rok 2019 planuje się kwotę 328 500 zł, w tym na: 1) zapewnienie opieki w schronisku oraz transportu i wyłapywania zwierząt – 90 000 zł; 2) opiekę weterynaryjną dla zwierząt chorych, bezdomnych, rannych, powypadkowych – 30 000 zł; 3) działania prewencyjne oraz promocyjne w zakresie ograniczenia bezdomności zwierząt ( w tym czipowanie, sterylizacja, kastracja, szczepienia) – 170 500 zł; 4) opiekę , w tym opiekę weterynaryjną (sterylizacje, kastracje) nad kotami wolno żyjącymi - 17 000 zł; 5) zapewnienie opieki zwierzętom gospodarskim – 1500 zł; 6) działania edukacyjne – 20000 zł 2020 §18. 1. Na realizację Programu na rok 2020 planuje się kwotę 328 500 zł, w tym na: 1) zapewnienie opieki w schronisku oraz transportu i wyłapywania zwierząt – 90 000 zł; 2) opiekę weterynaryjną dla zwierząt chorych, bezdomnych, rannych, powypadkowych – 20 000 zł; 3) działania prewencyjne oraz promocyjne w zakresie ograniczenia bezdomności zwierząt ( w tym czipowanie, sterylizacja, kastracja, szczepienia) – 170 000 zł; 4) opiekę , w tym opiekę weterynaryjną (sterylizacje, kastracje) nad kotami wolno żyjącymi - 17 000 zł; 5) zapewnienie opieki zwierzętom gospodarskim – 1500 zł; 6) działania edukacyjne – 30000 zł 2021 § 18. 1. Na realizację Programu na rok 2022 planuje się kwotę 390 000 zł, w tym na: 1) zapewnienie opieki w schronisku oraz transportu i wyłapywania zwierząt – 90 000 zł; 2) opiekę weterynaryjną dla zwierząt chorych, bezdomnych, rannych, powypadkowych – 20 000 zł; 3) działania prewencyjne oraz promocyjne w zakresie ograniczenia bezdomności zwierząt (w tym czipowanie, sterylizacja, kastracja, szczepienia) – 200 000 zł; 4) opiekę, w tym opiekę weterynaryjną (sterylizacje, kastracje) nad kotami wolno żyjącymi – 17 000 zł; 5) zapewnienie opieki zwierzętom gospodarskim – 1 500 zł; 6) działania edukacyjne – 40 500 zł; 7) zakup karmy oraz mikroczipów – 20 000 zł 2022 § 18. 1. Na realizację Programu na rok 2022 planuje się kwotę 390 000 zł, w tym na: 1) zapewnienie opieki w schronisku oraz transportu i wyłapywania zwierząt – 90 000 zł; 2) opiekę weterynaryjną dla zwierząt chorych, bezdomnych, rannych, powypadkowych – 20 000 zł; 3) działania prewencyjne oraz promocyjne w zakresie ograniczenia bezdomności zwierząt (w tym czipowanie, sterylizacja, kastracja, szczepienia) – 200 000 zł; 4) opiekę, w tym opiekę weterynaryjną (sterylizacje, kastracje) nad kotami wolno żyjącymi – 17 000 zł; 5) zapewnienie opieki zwierzętom gospodarskim – 1 500 zł; 6) działania edukacyjne – 40 500 zł; 7) zakup karmy oraz mikroczipów – 20 000 zł.

Część tego programu dotycząca wolno żyjących kotów.

termin koty wolno żyjące - określajacy pewien rodzaj kotów obowiazuje w całej Polsce i ma stosowny zapis w ustawie . Nie ma wiec znaczenia jakie sa poszczegolne zapisy gminne dotyczace programów opieki nad zwierżatami. Bo w całej Polsce koty wolnozyjace maja te same prawa a miedzy innymi do swobodnego bytowania na wolnosci .

Wojewoda uniewaznil program w Aleksandrowie

4 weeks ago
Koty SOS

W czwartek Kasia ma zabrać mnie do kociarni Arbuza, bo jest coś do zrobienia a dzisiaj dostałam od znajomej takie nagranie.

Kanał Arbuza z transmisją - www.youtube.com/channel/UCwttpuQ4SLEblVQ1FvZs9qQ

Mirka.
... See MoreSee Less

Comment on Facebook

Bo to jest lepsze od Netflix'a🤣

4 weeks ago
Koty SOS

Ku przestrodze, bo jeśli komuś przyjdzie do głowy oswajać kota zabranego z ulicy to niech nie zmienia zdania po 2 miesiącach. Niech nikt się nie dziwi, że taki kot po takim czasie jest przerażony po wywiezieniu na wolność. Tak się nie robi. Podejmując decyzję za kota należy się jej trzymać do końca. Lepiej wypuścić kota zaraz po kastracji niż zmieniać zdanie, bo kot nie stał się przymilny.

Mirka.
... See MoreSee Less

Comment on Facebook

Pan Błażej zablokował stronę i pokasował moje komentarze na swoim profilu. To tak informacyjnie, gdyby ktoś zarzucał mi, że blokuję i usuwam swoje wypowiedzi.

kota wypuszcza sie zaraz po kastracji max to 2 tygodnie i wtedy wszystko jest ok.Takie niepotrzebne przetrzymywanie kota a potem w koncu na wolnosc jest po prostu glupota .

Zaraz mi się przypomina moja Munia. Kilka lat zajęło jej zaufanie nam, ludziom. Ale z domu nawet nosa nie chciała wytknąć. Teraz pieszczoch z niej.

wow , to wyjątkowe było zachowanie , ja zakrywam kontenerek kocem i odchodze , one same po chwili decydują . Gdyby tak zrobił kot jak ona to też bym do domu zabrała

Zdarza się, że rana się paprze, nic się nie goi, infekcja, wszystko się przeciąga, poza tym dobrze byłoby jeszcze zaszczepić a to dwa tygodnie po odrobaczeniu, tak że teges.

Żaden kot nie powinien być ponownie porzucany, zwłaszcza przez organizacje, które podobno pomagają. Jeśli ktoś nie wie jak socjalizować koty, to powinien przestać robić kotom krzywdę.

Dziewczyny, folgujcie w emocjach. Bolesławieckie koty robią ze sterylkami mega robotę- takich osób w całym kraju można na palcach dwóch ( może) rąk policzyć. Każda z nas ( bo w zasadzie samy baby zajmują się wyłapywaniem kotów na " darmowym etacie", ma trochę inne metody, możliwości i podejście. Z jakiegoś powodu ta kotka była długo na tymczasie- nie wnikam nawet z jakiego- pewnie błachy nie był. Ty ( Mirka) nie załatwiasz sprawy w urzędach jak należy, bo Cię to przerasta, za to używasz najbardziej zaawansowanych technologicznie sprzętów, żeby łapankę uskutecznić. Brawo! Ja z moją Beatą się bujam z najtańszymi klatkami łapkami- czasem sznurek robi za "pilota", ale za to mamy za punkt honoru ( i ułatwienie sobie pracy) wyłapać wszystkie koty ze stada, żeby do danego miejsca nie wracać i zacząć nowe. Też mam szacun za to, bo nie rozpierdzielamy się w 5- cou miejscach, tylko czyścimy teren metodycznie. I zawsze walczymy o to, żeby te koty były kastrowane ( jak trzeba to i leczone) na koszt danej gminy, w której je łapiemy- bo to ich koty. I u nas w rejonie przeforsowałyśmy kastracje zwierząt domowych-a to z nich się rodzi bezdomność. Bolesławieckie koty są w jakimś Zagłębiu urzędników- tępaków- ale przynajmniej próbują dziewczyny walczyć. Ja tam wspieram każdego, kto kastruje, i kto robi to tak intensywnie, że przyczynia się realnie do zmniejszania bezdomności i cierpienia....tylko pamiętaj, że takich jak my jest niewiele w skali kraju- i tu jest problem

View more comments

4 weeks ago
Koty SOS

Wczoraj zostałam poproszona o pomoc w złapaniu kota, który we wtorek wieczorem dostał się do magazynu przy ul. Jasnej. Ludzie nie potrafią go wyprosić i podejrzewają, że jest to ciężarna kotka. Pomyślałam, że głodna kotka na pewno szybko wejdzie do klatki za jedzeniem, więc najpierw ustawiłam standardową klatkę, a że nie miałam na stanie samołapki to użyłam urządzenia na czujnik odblaskowy. Zostawiłam też kamerę, żeby mieć na bieżąco powiadomienia. Wczoraj wieczorem miałam tylko 3 powiadomienia, 2 kiedy kotka szła w oddali i trzecie kiedy to podeszłam do klatki, popatrzyła na nią i odeszła. Dzisiaj koło godz. 15 wymieniłam zieloną klatkę na dużą. Miałam trochę problemu z odblaskiem, bo klatka już nico pogięta i ściany nie są równe, ale przy pomocy kartonu dałam radę nastawić ustrojstwo. Nie spodziewałam się, że kotka przyjdzie do klatki jeszcze za dnia i bez nadziei wracając do domu z karmienia kotów sprawdziłam powiadomienia w telefonie. Było jedno akurat z ostatniej chwili, więc weszłam w podgląd i niemal na żywo widziałam, że się łapie.
Pierwsza kastracja w tym roku na koszt gminy z mojego łapania i to przy pomocy czujnika odblaskowego.

Mirka.
... See MoreSee Less

Comment on Facebook

A to foto dostałam przed chwilą. Kocur który przyjechał właśnie na kastrację do kliniki Kora. Złapany przy ul. Terasy przez państwo Annę i Jacka przy pomocy pożyczonej ode mnie klatki. Karmicielka twierdziła, że to kotka, matka innych.

Pod nagraniem jest zbiórka, gdyż kotka zostanie w klinice po zabiegu na 2 dni i otrzyma drugą dawkę antybiotyku, więc jako fundacja będę musiała zapłacić 60 zł. Miło by było zebrać te pieniądze. O kosztach własnych na sprzęt nie mam już nawet ochoty wspominać, bo czuję się jak idiotka patrząc na to jak cenią się co niektórzy "walczący" o to, aby kotów było mniej.

O kurczę, nie wiedziałam, że jest taka metoda łapania. 👏❤

Matko o co chodzi z tym czujnikiem odblaskowym?

1 month ago
Koty SOS

Akurat dostałam zdjęcie kocura, którego złapałam na kastrację w 2020r. przy ul. Schultza.

Mirka.
... See MoreSee Less

Akurat dostałam zdjęcie kocura, którego złapałam na kastrację w 2020r. przy ul. Schultza.

Mirka.Image attachment

Comment on Facebook

Dziś to ułożony, dostojny, grzeczny Stefanek

1 month ago
Koty SOS

Wyjęłam dzisiaj ze skrzynki pocztowej plik faktur korygujących za kociarnię przy ul. Cieplickiej. Do końca maja muszę zapłacić 3127,51 zł (prąd i centralne za okres 01.01-30.04.2021). Termin płatności 31.05.2022 i jeśli obetnę kotom racje żywieniowe o połowę to dam radę.

2 kotki i 2 kocury z ul. Ikara 4. Tyle kotów zostało ze starej gwardii po 2523 dniach od tego pierwszego, kiedy to poszłam z szaro-białym kocurem.
=> www.facebook.com/media/set/?vanity=127600403960508&set=a.838818442838697

Mirka.
... See MoreSee Less

Comment on Facebook

Ale słodziutkie

1 month ago
Koty SOS

Zabrałam się za robienie aktualnych zdjęć dokarmianym kotom. Dzisiaj wstawiam foty kotki, którą rzadko widuję i mogę obserwować ją jedynie z odległości jaką widać na pierwszym zdjęciu. 30 kwietnia 2020r. udało się ją złapać i przeszła kastrację aborcyjną dzięki czemu nie przerwała wieloletniej passy bez kociąt w obsługiwanych przeze mnie miejscach dokarmiania.

Mirka.
... See MoreSee Less

Comment on Facebook

Piękna buraska, jak nasza z Podgórnej😻

1 month ago
Koty SOS

Kotka z ul. Podleśnej, która była w wysokiej ciąży a udało się ją namierzyć dzięki kamerze i w poniedziałek przeszła kastrację aborcyjną dzisiaj została wypuszczona na miejsce bytowania. Krótko po wypuszczeniu wróciła do karmnika.

Mirka
... See MoreSee Less

Comment on Facebook

Brawo!❤

To sie nazywa prawdziwa pomoc w zwalczaniu bezdomności

Pytanko mam. Po aborcji chodziła i szukała małych miaucząc przez jakiś czas?

1 month ago
Koty SOS

Tak czują się tydzień po kastracji 3 młode kotki z ul. Podleśnej. Ta z największą ilością czarnego był już ciężarna. Na kastrację trzeba będzie zabrać jeszcze ich szarego brata.

Mirka.
... See MoreSee Less

1 month ago
Koty SOS

Ta szóstka złapana na kastracje w ciągu 2 dni nie przyczyni się już do przyjścia na świat kolejnych kocich pokoleń. Trzy kotki były już ciężarne w tym dwie w bardzo wysokiej ciąży. Koszt tych kastracji to 900 zł.

Proszę o jakiekolwiek wpłaty na kastracje.

Fundacja Koty SOS
bgż bnp paribas:
28203000451110000004148000
tytuł: kastracje

PayU
platnosci.ngo.pl/c/1123

PayPal
pomagam@koty.sos.pl

Z góry dziękuję za wpłaty, udostępnienie posta, polubienie i życzliwe komentarze.

Mirka.
... See MoreSee Less

Ta szóstka złapana na kastracje w ciągu 2 dni nie przyczyni się już do przyjścia na świat kolejnych kocich pokoleń. Trzy kotki były już ciężarne w tym dwie w bardzo wysokiej ciąży. Koszt tych kastracji to 900 zł. 

Proszę o jakiekolwiek wpłaty na kastracje. 

Fundacja Koty SOS
bgż bnp paribas:
28203000451110000004148000
tytuł: kastracje

PayU
https://platnosci.ngo.pl/c/1123

PayPal
pomagam@koty.sos.pl 

 Z góry dziękuję za wpłaty, udostępnienie posta, polubienie i życzliwe komentarze.

Mirka.

Comment on Facebook

❤️❤️❤️🙏🙏🙏❤️❤️❤️

Faktura za kastracje wykonane pomiędzy 13.02 a 18.04.

trochę poszlo <3

I to jest prawdziwa pomoc

View more comments

1 month ago
Koty SOS

Wielkanocna niedziela nie była dla mnie nudna. Przed południem po raz trzeci pojechałam z panią Karoliną na ul. Podleśną, gdyż zostawiona w miejscu dokarmiania kotów kamera ujawniła nam obecność kotki z dużym brzuchem. Od środy przychodziła regularnie w nocy i pomiędzy godz.11-14 i pani Karolina nie miała wcześniej okazji się na nią natknąć. Wczoraj nie czekałyśmy na nią długo. W domu byłam koło godz.13 a już po 14 odebrałam telefon od pań dokarmiających koty przy ul. Lubostrońskiej, gdzie rok temu złapałyśmy na kastracje 4 kotki i kocura. Panie Anna i Justyna w zeszły czwartek zauważyły nową szylkretę. W sobotę spostrzegły, że ma spory brzuch, więc umówiłyśmy się na wieczorne łapanie. Kotka tak jak w poprzednie dni przyszła koło godz.21. Przy Lubostrońskiej jest jeszcze do złapania młoda tri, która wczoraj weszła do klatki, ale pozwoliłam się jej najeść i wyjść, gdyż z jej kastracją poczekam na środki z UM. Za kastrację 5 kotek i kocura z dwóch dni ostatnich łapanek będę musiała zapłacić 900zł a nie zebrałam w ciągu ostatnich takiej kwoty i muszę odłożyć kolejne kastracje na później.

Mirka.
... See MoreSee Less

Comment on Facebook

Kastracja to najlepsza "inwestycja" a najmniej chętnie ludzie wpłacają datki, dziwne to jest.

Ha, pewnie rozniosła się wieść, że łapiemy koty na kastracje i biało-czarny kot, którego też namierzyłyśmy dzięki kamerze, ale wczoraj zrobił w tył zwrot na widok klatki dzisiaj nosi obrożę. 😉 Mógłby jeszcze podrzucić tam kilka puszek, bo stołuje się codziennie. Wyżera krwawicę pani Karoliny.

A ten pokazał się po raz pierwszy. Nic nie zjadł.

1 month ago
Koty SOS

Przy ul. Podleśnej w dwóch podejściach jednego dnia udało się złapać 4 koty (3 kotki i kocur). Plan został wykonany, choć nie ma pewności czy ostatni złapany kocur jest tym, o którego chodziło. Gdyby nie przeszkoda w postaci dwóch wykastrowanych kotek to zapewne łapanie przed południem było by jedynym i zakończonym sukcesem, ale nie dość, że jedna przewróciła kamerę do nagrywania i nie ma zapisu złapanie pierwszej czarno-białej kotki to wraz z szarą nie dawały wejść do klatki młodym kotom stercząc w przejściu i oglądając ją. Wieczorne łapanie poszło bardzo sprawnie, gdyż odjeżdżając w południe zostawiłam tam klatkę i wykastrowane kotki nie były już nią zainteresowane. Miały dość czas na oględziny. 😉

Nadal nie ma pieniędzy z gminy, więc proszę o jakiekolwiek wpłaty na kastracje.

Fundacja Koty SOS
bgż bnp paribas:
28203000451110000004148000
tytuł: kastracje

PayU
platnosci.ngo.pl/c/1123

PayPal
pomagam@koty.sos.pl

Z góry dziękuję za wpłaty, udostępnienie posta, polubienie i życzliwe komentarze.

Mirka.
... See MoreSee Less

Comment on Facebook

U nas też w jednych gminach już nie ma pieniędzy (!) w innych jeszcze nie ma...

A to gnojek 🤣🤣🤣 u mnie często dzyndzel wciskają jak wachają pleksę 😝

Koty SOS działania miast i gmin w zakresie zapobiegania bezdomności zazwyczaj są pozorne, tak tylko żeby nie można było zarzucić, że nic nie robią. Najbardziej jednak mnie boli dysproporcja między środkami przeznaczonymi na schroniska a tymi na kastracje. I nie idzie wytłumaczyć, że im więcej będzie się zapobiegać tym mniej będzie trzeba wydać na walkę ze skutkami. Patrzę co roku na budżety przeznaczane na zwierzęta w miastach i gminach na terenie których działam, wydatki na schroniska rok rocznie są zwiększane w postępie geometrycznym, oczywiście dobrze, że warunki w schroniskach są poprawiane. Ale niestety zapobieganie leży i kwiczy, właścicielskich prawie nigdzie nie ma, dla bezdomnych tylko kilka miesięcy i koniec kasy. Edukacji nie ma. Żadnego nacisku na ludzi żeby kastrowali i czipowali swoje zwierzęta, a przecież gminy mogły by to łatwo robić: wprowadzać podatek od niewykastrowanych, zwalniać z niego zwierzęta po zabiegach i czipowaniu, jednocześnie ułatwić ludziom przez finansowanie lub choć dofinansowanie tych zabiegów.

Dwie kotki złapane przed południem wróciły już do miejsca bytowania.

Moja po ostatnim łapaniu to spiernicza przed moim samochodem 🤣😂

I te łapane wieczorem wróciły już na stare śmieci. Kotka (czarna z białym) była już ciężarna.

Czy mogę prosić o link do tej klatki? Ile za nią zapłaciliście?

View more comments

1 month ago
Koty SOS

Wstęp do opisu łapanki przy ul. Podleśniej. Przed południem wraz z panią Karolina Gorzycka złapałam tylko 2 kotki. Wieczorem wrócimy na miejsce dokarmiania kotów i spróbujemy ponownie.

Mirka.
... See MoreSee Less

Comment on Facebook

Ja też jeszcze drugą kotkę dziś zawiozłam do Klinika Weterynaryjna KORA . A niby karmiąca była poprostu ciężarna 🥰 , z ulicy Kościuszki od niedzieli 3 kociczki , matka i 2 córki .

2 months ago
Koty SOS

Dzisiaj do złapania na kastrację była tylko jedna kotka z ul. Średniej. Jej matka była kastrowana w czerwcu 2020r i wówczas była już po porodzie. Nie wiadomo czy ta dwulatka urodziła w zeszłym roku kocięta, ale jeśli tak to żadne się nie uchowały. Teraz była już ciężarna. W 2020r środki z gminy na kastracje wolno żyjących kotów zostały uruchomione dopiero w maju i w tym roku mamy powtórkę takich działań UM. Im się nie spieszy tylko szkoda, że koty nie wzięły na wstrzymanie.

Mirka.
... See MoreSee Less

Comment on Facebook

Nałażą się, nakombinują, a na koniec i tak wlezą 🤣

2 months ago
Koty SOS

Czwórka złapanych wczoraj przy ul, Grunwaldzkiej kotów to 3 kotki i kocur. Kotki z pierwszych dwóch zdjęć były już w zaawansowanej ciąży. Sporo mi brakuje do opłacenia zabiegów.
Ponawiam prośbę o darowizny.

Fundacja Koty SOS
bgż bnp paribas:
28203000451110000004148000
tytuł: kastracje

PayU
platnosci.ngo.pl/c/1123

PayPal
pomagam@koty.sos.pl

Mirka.
... See MoreSee Less

Comment on Facebook

Czy kastracja aborcyjna wchodzi w grę?

Dziękuję za wczorajsze i dzisiejsze wpłaty. Brakuje jeszcze nieco ponad 250zł.

My kastrujemy aborcyjnie a niektórzy dalej mnożą eh...

Ojoj, to będzie duży wyrok 😀

Ja też myślę, że tym kotom należy się znalezienie domu,a nie puszczanie w samo pas bo są po operacji. Proszę poszukać dla nich domu

Trzena czipować nasze zwierzaki na pewno to w jakiś sposób ułatwi odnalezienie naszych futrzastych pociech

❤️❤️❤️🙏🙏🙏🙏🙏🙏❤️❤️❤️

View more comments

2 months ago
Koty SOS

Czy istnieją granice absurdu? Ten człowiek udowadnia, że ich nie ma. Nie ma co zrobił mi dzień i czekam aż zgłosi moje postępki odpowiednim służbom. 🤣

www.facebook.com/mieszkoeichelbergerfp/posts/2289169224559075

Mirka.

P.S.
Wiem, że robię mu reklamę i może mieć więcej wejść na stronę, ale jestem miła i lubię pomagać.
... See MoreSee Less

Czy istnieją granice absurdu? Ten człowiek udowadnia, że ich nie ma. Nie ma co zrobił mi dzień i czekam aż zgłosi moje postępki odpowiednim służbom. 🤣

https://www.facebook.com/mieszkoeichelbergerfp/posts/2289169224559075

Mirka.

P.S.
Wiem, że robię mu reklamę i może mieć więcej wejść na stronę, ale jestem miła i lubię pomagać.

Comment on Facebook

Debil

Ja też bym chciała,aby wszystkie koty miały swój dom( najlepiej niewychodzacy) Niestety tak idealnie nie ma😞 Mieszko przy całej swoje wiedzy i miłości do kotow zapomniał o kilku rzeczach. Ale on jest teoretykiem już dawno przestał być praktykiem. Brak zapisów o obowiązku kastracji z i chipowania zwierząt. Brak środków na odpowiednie schroniska dla kotów.. Teoretyzowac sobie mozna, ale praktyka pokazuje ze bez odpowiednich zapisów schroniska dla kotów zapwlnilyby się w przeciągu pół roku, a to i tak nic by nie zmieniło

Niezawodny błazen 😂

Oby żadnej fundacji nie było mu dane założyć, on taki pocieszny 🤣🤣

Opuściłam jego stronę, po czytaniu podobnych pierdół. Ciezko się na to patrzy.

To chory człowiek, który powinien być zbanowany we wszystkich mediach społecznościowych chociażby za fakt podawania się za behawiorystę.

No to teraz każdy kot po kastracji ląduje u Mieszka, proste!

No ale powiedz, nie chciałabyś zeby problem bezdomnosci w ogole nie istnial? Zeby nie było potrzeby zajmowania się, niejednokrotnie bardzo w porządku w stosunku do człowieka, kotami mieszkającymi na ulicy?

Świat byłby piękny według marzeń tego pana żeby każdy kot miał dom ale póki co jest jak jest. Bo upychanie kotów do schronisk tez jest złym rozwiązaniem. Myślałam że to jest mądry człowiek póki nie odniósł się do karmicieli. Że nie będą mieli co ze swoim życiem zrobić jak braknie im kotków. Zaręczam że nie popadnę w depresje i nudę. Często ludzie mi mówią jak mnie podziwiają i jak ja kocham kotki. Nie potrzebuję ich podziwu i kotka w domu swojego kocham . Po prostu nie potrafię przejść obojętnie koło głodnego psa czy kota. Koło ich krzywdy. Nadwrażliwość jest czasami przekleństwem. Miałabym po prostu więcej pieniędzy na swoje potrzeby i mniej stresu i użerania się z ludźmi. Zajmuje się bezdomniakami kilkanaście lat. Wyłapuje na kastrację, robie budki itp.

Jak ja nie cierpię tego kociego celebryty z rzeszą wyznawczyń

Mi się już nawet nie chce komentować tego typa, ale dobrze go znamy. Zagadką dla mnie pozostaje wielka liczba jego sympatyków. Widocznie w Polsce jest tak dużo przeciwników kotów i fałszywych miłośników.

kolejny chodzący po chmurach, uciekający od rzeczywistości

ja z chorymi osobami staram sie nie rozmawiac ,bo kiedys skonczyło sie tak ,ze w pociagu prawie zmuszono mnie zebym wypiła kielicha a innym razem ktos mi zaczał odpowiadac z,e bardzo boli głowa ,ale nic dziwnego przeciez jak stado słoni mu skacze po niej . Takze lepiej odpuscic ,ciekawe tylko jest ,ze ktos wierzy w te bzdury.

interpretacja przepisów do bani i kazdy prawnik przyzna mi racje .

Brat Kai Godek.

Co to za pajac, jakiś kolejny nawiedzony zjeb. Koci Godek, bezsensowny pseudo ideologiczny bełkot , byle zaistnieć .

To powiem , napisze więcej . Mam znajoma która od kilku lat ma strony tego typu „zieloni” pierdolamento coś w stylu tego pana. Założyła kiedyś dla jaj aby zobaczyć ilu sie na to „nabierze” Okazało sie ze …… całe rzesze ludzi . Teraz pisze te wszystkie bzdury dla zwykłego zarobku ( sama w nie nie wierzy rzecz jasna ) Niestety , ale taka jest rzeczywistość i pokolenia …. Nawet nie wiem jak nazwać co niektórych , odjechani totalnie pro eko sreko czubki . Cała rzesza ludzi kreująca świat utopijny bo nigdzie to nie było , nic nie widziało i tak klepią swoje „marzenia” na klawiaturze .

Och, żałosny typ, od momentu jak się pojawił podnosi mi ciśnienie .. nie mogę go zdzierżyć, niech ktoś w końcu zrobi porządek z tym pajacem..

Mieszko Eichelberger jesteś wszędzie chłopie haha

No więc Mieszko czyta tu posty i komentarze i u niego można znaleźć wytłumaczenie. Jak zwykle coś źle zrozumieliśmy, stworzyliśmy sobie mylne wyobrażenie. Oczywiście, kastrować tak, wypuszczać nie. Tylko mam jedno konkretne pytanie: co mam wtedy robić z setkami wykastrowanych kotów?! Pytam co ja mam robić tu i teraz? W warunkach w jakie są teraz. Nie kiedyś tam, kiedy gminy zaczną wywiązywać się ze swoich obowiązków, kiedy powstaną wspaniałe azyle itd. obawiam się że nie dożyję tych czasów. Bo naprawdę nie rozumiem, czyli jak nie mam miejsca dla danego kota to nie łapać do kastracji? Trudno, niech się mnoży. Z gminami dużo już się w życiu nawalczylam od 2013 roku mniej więcej, nic nie wywalczyłam i nie mam już na to nerwów, przyznaję że po kilku latach odpuściłam. Może jednak logicznym było by aby prowadzić działania wielotorowo, i jednak wciąż kastrować jak najwięcej kotów nawet jeśli będą żyły tam gdzie dotychczas ale choć nie będą się rozmnażały. Zawsze potem łatwiej pomóc mniejszej ilości kotów niż większej. Ja lubię widzieć efekty mojej pracy, i widzę je robiąc to co robię. Niedawno będąc na spacerze zaszłam na podwórko gdzie około 10 lat temu było około 30 kotów, spotkałam karmicielke, karmi tam obecnie 3 koty (są starsze, wykastrowane). Znam wiele takich miejsc.

Prawo powinno się zmienić. Póki co wypuszczanie jest i bedzie, bo gdyby łapać każdego kota to niestety w ciagu tygodnia nastąpiłby upadek. Co nie zmienia faktu, ze wypuszczanie kota znów na ulice jest smutne. Uważam, ze powinny powstać azyle dla kotów zdziczałych, a jednocześnie prawo powinno się zaostrzyć (obowiązkowe czipowanie, zakaz puszczania samopas, kary za rozmnazactwo). Dodatkowo wszelkie organizacje powinny mieć narzucone odgórnie obowiązki, bo zbyt latwo jest zalozyc organizacje - przykład wyzej wspomnianej Ady. No i niestety jak kocie srodowisko dalej bedzie robić cyrki to nikt ich na poważnie nie weźmie, a to tylko szkoda dla kotów.

PS do komentujących: Jak juz obrażacie to połączcie kropki, gdzie Kaja Godek i kastracja aborcyjna lub usypianie ślepych miotów xD

Czyli co? Ponieważ łapiąc i kastrując, a potem wypuszczając łamię przepisy, zaprzestaję kastracji, ponieważ nie mam co robić z wykasyrowanymi kotami.

View more comments

2 months ago
Koty SOS

Pani Dominika sądziła, że po kastracji na początku zeszłego roku dokarmianych przez nią szylkretek będzie miała spokój z kociętami a tymczasem kilka miesięcy później mocno dojrzały i zszargany czarny kocur zaczął przyprowadzać do misek przy ul. Grunwaldzkiej cztery kocięta. Z ich kastracją chciałam wstrzymać się do czasu uruchomienia środków z gminy jednak jedna kotka zaczęła mocno rozrastać się na boki a o gminnym programie cisza, więc umówiłyśmy się na łapanie w dniu dzisiejszym. Akcja powiodła się w 100% przy zerowym wsparciu gminy i dlatego muszę nadal prosić o darowizny na kastracje kotów. Na to dzięki czemu nie pojawią się kolejne pokolenia kotów, które musiałyby żyć i umierać na ulicy.
Z góry dziękuję za każdą wpłatę, polubienie i udostępnienie posta.

Fundacja Koty SOS
bgż bnp paribas:
28203000451110000004148000
tytuł: kastracje

PayU
platnosci.ngo.pl/c/1123

PayPal
pomagam@koty.sos.pl

Mirka.
... See MoreSee Less

Comment on Facebook

Jako bonus składanie klatki. W tym miejscu utrudnione, gdyż czepiają się człowieka gałęzie kolczastego krzewu i jest ciasno.

Brawo Urząd Miasta Bydgoszczy ,czy środki na kastracje będą na koniec roku???

Z takim sprzętem można łapać, powodzenia grosik poleciał

2 months ago
Koty SOS

W minioną sobotę zostawiłam przy ul. Żnińskiej klatkę i kamerę, aby ostatnia płodna kotka z tego miejsca przyzwyczaiła się do sprzętu. Kiedy przyjechałam dzisiaj czarna kotka weszła do klatki kilka minut od wyłożenia karmy. Nie byłam pewna czy to ona i poratował mnie zoom w kamerze. Lewe ucho nie było ścięte, więc mogłam łapać.
Przejrzałam zapis z tych kilku dni i nie zauważyłam nieznanych niekastrowanych jeszcze kotów.
Tym razem nagranie bez dźwięku.

Mirka
... See MoreSee Less

Comment on Facebook

Ty powinnaś książkę wydać "o wszystkich gadżetach pomocnych przy łapankach". <3

Kastracja jest jedną z lepszych form pomagania zwierzętom. Piękne dzięki!

Tak wygląda mój zestaw mobilnego monitoringu. Najgorsza jest robota z rozwijaniem i zwijaniem kabli, ale jeśli jest możliwość podłączenia się do prądu to warto się plątać.

2 months ago
Koty SOS

Danuta Pa wypuszczając dzisiaj kotkę z ul. Chwytowo zrobiła te zdjęcia. W ciągu pięciu dni trzymania w klatce kotka cały czas była spięta i nie wykazywała żadnego zainteresowania kontaktem z ludźmi. Była bardzo wystraszona.

Mirka.
... See MoreSee Less

Danuta Pa wypuszczając dzisiaj kotkę z ul. Chwytowo zrobiła te zdjęcia.  W ciągu pięciu dni trzymania w klatce kotka cały czas była spięta i nie wykazywała żadnego zainteresowania kontaktem z ludźmi. Była bardzo wystraszona.

Mirka.Image attachmentImage attachment

Comment on Facebook

Chyba jej się jednak spodobało bycie z człowiekiem

2 months ago
Koty SOS

W ramach uświadamiania na czym polega sława co niektórych.
Niełatwo wybić się dobrą robotą jeśli nikt o niej nie mówi, nie pokazuje, jeśli nie ma się poparcia. Media społecznościowe dają ogromne możliwości nie tylko pokazania tego czym zajmuje się organizacja, ale i manipulacji. Niektórzy drążą, sprawdzają różne źródła a inni chłoną każdą informację jako prawdziwą. Czasem trudno odnaleźć opinie o jakiejś organizacji odmienne od tych na jej stronie i można odnieść wrażanie, że wszystko jest tam w najlepszym porządku, że robią świetną robotę, że są bez skazy.
Takie wrażanie można osiągnąć poprzez usuwanie niewygodnych opinii. Jest to znacznie łatwiejsze, kiedy można korzystać z kolesiostwa, kiedy ma się chody w innych mediach. Po prostu wystarczy wmawiać ludziom "jesteśmy najlepsi".
Dlatego ponownie proszę o to, aby Państwo wspierali te mniej medialne organizacje. Te będące na "świeczniku" nie zawsze zasługują na blask.

Mirka.
... See MoreSee Less

W ramach uświadamiania na czym polega sława co niektórych.
Niełatwo wybić się dobrą robotą jeśli nikt o niej nie mówi, nie pokazuje, jeśli nie ma się poparcia. Media społecznościowe dają ogromne możliwości nie tylko pokazania tego czym zajmuje się organizacja, ale i manipulacji. Niektórzy drążą, sprawdzają różne źródła a inni chłoną każdą informację jako prawdziwą. Czasem trudno odnaleźć opinie o jakiejś organizacji odmienne od tych na jej stronie i można odnieść wrażanie, że wszystko jest tam w najlepszym porządku, że robią świetną robotę, że są bez skazy. 
Takie wrażanie można osiągnąć poprzez usuwanie niewygodnych opinii. Jest to znacznie łatwiejsze, kiedy można korzystać z kolesiostwa, kiedy ma się chody w innych mediach. Po prostu wystarczy wmawiać ludziom jesteśmy najlepsi.
Dlatego ponownie proszę o to, aby Państwo wspierali te mniej medialne organizacje. Te będące na świeczniku nie zawsze zasługują na blask.

Mirka.

Comment on Facebook

nie dość że są pozerami to jeszcze kiepskimi wetami - nigdy się nie dowiemy ile zwierząt zmarnowali .....

Bardzo nie podoba mi się to, co robi Ada od strony medialnej. Każdą sytuację nagrywa i wrzuca na stronę, a publika się rzuca na te wieści i drze koty jeszcze bardziej nakręcając famę Ady. Oby nie obróciło się to przeciwko nim, bo jaką bronią wojujesz, od takiej giniesz. Sprawa psów należy do policji. Jej zadaniem jest znalezienie właściciela dogów, nawet w czasie tak nieludzkim jak wojna. Publice nic do tego.

I tylko zwierząt żal...😞

Zbigniew Hołdys No bez jaj.. warto zrobić dobry reaserch przed dodaniem posta o takiej treści...

no to mnie już dawno spotkało i spłynęło po mnie jak po kaczuszce 😉 😂

święta prawda! nie wszystko złoto co się świeci, a im więcej hajsu dana organizacja zbiera, im większy ma fejm, tym bardziej należy się wybitnie przyglądać jej działalności i być czujnym

Bo tam gdzie anioły na ziemi nogę postawią... jest świętość 😎 A że ja chętnie pytam, jestem zablokowana i nie tylko u Anioła

Tak oznajmił pan Hołdys, że sprawa dogów została rozwiązana. Obok screenu jego posta wstawiłam komentarz pani Tetiany (nie Tatiany), który napisała na stronie ośrodka Ady pod tym samym postem jaki udostępnił pan Hołdys.

znowu tyko hejt i nic wiecej

View more comments

2 months ago
Koty SOS

Kolejna kotka w wysokiej ciąży trafiła dzisiaj do kliniki wet. na kastrację. Namierzyła ją przypadkiem przy ul. Skorupki pani Ewa Wesołowsk i dzisiaj złapała w transporter. Akurat do lecznicy została przywieziona jedna z moich wypożyczonych klatek i można było przenieść do niej kotkę, bo w transporterze miałaby ciasno.

Mirka
... See MoreSee Less

Kolejna kotka w wysokiej ciąży trafiła dzisiaj do kliniki wet. na kastrację. Namierzyła ją przypadkiem przy ul. Skorupki pani Ewa Wesołowska i dzisiaj złapała w transporter. Akurat do lecznicy została przywieziona jedna z moich wypożyczonych klatek i można było przenieść do niej kotkę, bo w transporterze miałaby ciasno.

Mirka

Comment on Facebook

Ja nastawiam już 3 tydzień na pewną kotkę klatkę.....ale ona jest chyba za mądra żeby tam wejść.Nie wiem już jak ją zwabić🙆

Brawo! ❤

2 months ago
Koty SOS

Takie tam z kociarni ArbuZ - Adopcje Zwierzą.
Nadzoruję kamery to mogę podkraść. 😉

Mirka.
... See MoreSee Less

Comment on Facebook

Cudaki kochane.. ❤💚💛

Kradziejko...

2 months ago
Koty SOS

Ciężarna kotka z ul. Chwytowo jest już w klinice wet. Pojechała do niej wraz ze swoim amantem, na którego to dała się złapać, bo ani myślała wejść do klatki zachęcana przez panią, która ją znała i nawet dawała się tej pani głaskać. Za kocurem poszła bez wahania. Wszystko odbyło się tak szybo, że nie mam nagrań ani zdjęć z łapania. Z dojazdem i powrotem wyrobiliśmy się w niecałą godzinę.

Teraz potrzebuję tylko pieniędzy na opłacenia zabiegów kastracji tej pary. Zapraszam do pomocy, za którą będę bardzo wdzięczna:

Fundacja Koty SOS
bgż bnp paribas:
28203000451110000004148000
tytuł: kastracje

PayU
platnosci.ngo.pl/c/1123

PayPal
pomagam@koty.sos.pl

Mirka.
... See MoreSee Less

Ciężarna kotka z ul. Chwytowo jest już w klinice wet. Pojechała do niej wraz ze swoim amantem, na którego to dała się złapać, bo ani myślała wejść do klatki zachęcana przez panią, która ją znała i nawet dawała się tej pani głaskać. Za kocurem poszła bez wahania. Wszystko odbyło się tak szybo, że nie mam nagrań ani zdjęć z łapania. Z dojazdem i powrotem wyrobiliśmy się w niecałą godzinę. 

Teraz potrzebuję tylko pieniędzy na opłacenia zabiegów kastracji tej pary. Zapraszam do pomocy, za którą będę bardzo wdzięczna: 

Fundacja Koty SOS
bgż bnp paribas:
28203000451110000004148000
tytuł: kastracje

PayU
https://platnosci.ngo.pl/c/1123

PayPal
pomagam@koty.sos.pl 

Mirka.

Comment on Facebook

Koty SOS Najważniejsze że udało się złapać kotki to pewno jest ojciec kociąt

No to ją wpakowal , datek poszedł .

Mirka,, mistrzu... szacun!!! ❤️👍

Pani Anno, Panie Wojciechu dziękuję za wpłaty. <3

Pani Adrianno dziękuję za wpłatę. <3

Pani Lidio dziękuję za wpłatę przez PayPal. <3

Pani Agnieszko dziękuję za wpłatę przez PayU. <3

Ja wiedziałam że ją złapiesz. Już wczoraj poszedł przelew 👍👊🤚

Pani Patrycjo dziękuję za wpłatę przez PayU. <3

View more comments

2 months ago
Koty SOS

Edit: mam już transport.

Okazuje się, że kotka z ul. Chwytowo nadal jest ciężarna. Nagranie zrobione kilka chwil temu. Za pół godziny idę z karmą do kotów, więc do 18 będę niedostępna, ale wieczorem mogłabym spróbować ją złapać tylko potrzebuję transportu.
Znajdzie się ktoś chętny do pomocy? Trasa: Waryńskiego-Chwytowo (Bydgoszcz).

Mirka.
... See MoreSee Less

Comment on Facebook

Powinny wam ła..y usch..ąć za to

2 months ago
Koty SOS

Edit 3: info z 18.03 godz.20:30 - kotka rano nie przyszła na karmienie, a jakieś dziewczynki z internatu powiedziały karmicielce, że się okociła

Edit 2: okazało się, że kobieta przeciwna kastracji aborcyjnej nie mieszka w pobliżu podwórka, na którym kotka przebywa najczęściej i w sobotę rano wraz z Joasia Studzińsk spróbujemy ją złapać.

Edit: nie będzie łapania rano, gdyż nie ma zgody pań dokarmiających kotkę na kastrację aborcyjną. Jedna z nich zadzwoniła do mnie po godz.22 ściemniając, że same się zorganizują, ale przyciśnięta wydała się z tym, że jest przeciwna, że chce szukać domów kociakom.

O 9 rano odebrałam telefon z prośbą o pomoc w złapaniu ciężarnej kotki z ul Chwytowo. Na przesłanych mi zdjęciach zobaczyłam, że ma duży brzuch, więc trzeba się spieszyć. Pchnęłam foty do Danuta Pa, która ma samochód i nie mieszka bardzo daleko ode mnie jak i miejsca bytowania kotki. Zdecydowała się poświęcić czas i koło godz. 19 pojechałyśmy łapać ciężarną. Kotka była, ale za nic nie chciała wejść do klatki. Spróbujemy jutro rano na dużą klatkę jednak nie mam wielkich nadziei, gdyż kotkę próbowano już łapać w ręce i to nie tylko w tym roku. Dowiedziałyśmy się tego od pani, pod oknem której kotka ma budkę a w domu potomstwo tej kotki z poprzednich miotów.

Mirka.
... See MoreSee Less

Edit 3: info z 18.03 godz.20:30 - kotka rano nie przyszła na karmienie, a jakieś dziewczynki z internatu powiedziały karmicielce, że się okociła

Edit 2: okazało się, że kobieta przeciwna kastracji aborcyjnej nie mieszka w pobliżu podwórka, na którym kotka przebywa najczęściej i w sobotę rano wraz z Joasia Studzińska spróbujemy ją złapać. 

Edit: nie będzie łapania rano, gdyż nie ma zgody pań dokarmiających kotkę na kastrację aborcyjną. Jedna z nich zadzwoniła do mnie po godz.22 ściemniając, że same się zorganizują, ale przyciśnięta wydała się z tym, że jest przeciwna, że chce szukać domów kociakom.

O 9 rano odebrałam telefon z prośbą o pomoc w złapaniu ciężarnej kotki z ul Chwytowo. Na przesłanych mi zdjęciach zobaczyłam, że ma duży brzuch, więc trzeba się spieszyć. Pchnęłam foty do Danuta Pa, która ma samochód i nie mieszka bardzo daleko ode mnie jak i miejsca bytowania kotki. Zdecydowała się poświęcić czas i koło godz. 19 pojechałyśmy łapać ciężarną. Kotka była, ale za nic nie chciała wejść do klatki. Spróbujemy jutro rano na dużą klatkę jednak nie mam wielkich nadziei, gdyż kotkę próbowano już łapać w ręce i to nie tylko w tym roku. Dowiedziałyśmy się tego od pani, pod oknem której kotka ma budkę a w domu potomstwo tej kotki z poprzednich miotów. 

Mirka.Image attachment

Comment on Facebook

Czy te panie zdają sobie sprawę ile w schronach i fundacjach jest niechcianych kotów??? Co za brak odpowiedzialności! A za chwilę będzie wysyp kociakow. To zwykła głupota i brak wyobraźni 🤬

Nie słuchać tych, którzy dużo, głośno protestują i obiecują złote rozwiązania ale po fakcie. Złapać, sterylizować, kastrować. To człowiek jest odpowiedzialny za bezdomność zwierząt ponoć domowych. Szacunek dla Was za poświęcony własny czas, chęć pomocy bez radnym zwierzętom. 💪

Co za głupota ile jeszcze tych kociaków ona urodzi, ile pozostanie bezdomnych 😪

Ja nie pytam o zdanie tylko odlawiam. Potajemnie

Te karmicielki szkodzą, zamiast pomagać.

Czy Panie dokarmiajace posiadają dokumentację, która stwierdza , iż kotka jest ich ? Jeżeli nie, to nie mają prawa zabronić odłowienia kota , gdyż jest to kot a właściwie kotka wolnobytujaca .

Pani Aniu gdyby nie Pani,u mnie pod pracą do dziś by było bardzo, bardzo dużo koteczków, a tak mogę spokojnie spać, bo teraz już jest 6.

View more comments

2 months ago
Koty SOS

Ciężarna kotka z ul. Kórnickiej złapana.

Mirka.
... See MoreSee Less

Comment on Facebook

Koty SOS Wspaniała wiadomości serce się raduje dobrze że udało się złapać Kotkę tak szybko nie będzie już kociąt co to by było gdyby gdzieś urodziła kocięta tragedia

3 months ago
Koty SOS

Dzisiaj przed południem byłam na ul. Kórnickiej, gdzie 2 lata temu łapałam na kastrację koty i wówczas musiałam wypuścić jedną kotkę, gdyż była świeżo po porodzie. W zeszłym roku także urodziła, ale żadne młode nie dożyło dorosłości, więc ponownie poproszono mnie o pomoc w jej złapaniu, bo ma już spory brzuch. Tak, więc przed południem zostawiłam tam klatkę i zostanę ponownie zabrana na miejsce łapania po obchodzie do "dzikusów" a tymczasem zobaczyłam taką "pozytywną wiadomość", "niespodziankę" jaką zgotowała lekarzom wet. kotka przywieziona z Ukrainy.
Szlag mnie trafił.

Mirka.

P.S.
Wspierając ośrodek Ady wspierasz rozmnażaczy!
... See MoreSee Less

Dzisiaj przed południem byłam na ul. Kórnickiej, gdzie 2 lata temu łapałam na kastrację koty i wówczas musiałam wypuścić jedną kotkę, gdyż była świeżo po porodzie. W zeszłym roku także urodziła, ale żadne młode nie dożyło dorosłości, więc ponownie poproszono mnie o pomoc w jej złapaniu, bo ma już spory brzuch. Tak, więc przed południem zostawiłam tam klatkę i zostanę ponownie zabrana na miejsce łapania po obchodzie do dzikusów a tymczasem zobaczyłam taką pozytywną wiadomość, niespodziankę jaką zgotowała lekarzom wet. kotka przywieziona z Ukrainy. 
Szlag mnie trafił.

Mirka.

P.S.
Wspierając ośrodek Ady wspierasz rozmnażaczy!

Comment on Facebook

Kotka była w Adzie już 6 marca. Kadr z wstawionego wówczas nagrania. Wspierając ośrodek Ady wspierasz rozmnażaczy!

Przeraża mnie głupota liderów Ady. Nikt z nich nie zaadoptuje, ale pieniądze wyśle na dalsze rozmnażanie kotów i psów

Czy mamy prawo pozwalać na urodzenie kolejnych kotów gdy nie jesteśmy w stanie zaopiekować się tymi, które już są na świecie? Według mnie odpowiedź jest oczywista ale jak widać dla niektórych likwidacja bezdomności jest nie na rękę.

Ale o co właściwie chodzi. Kot ukraiński został przywieziony już zaplodniony to co mieli zrobić? Pozwolili jedynie jej urodzić.

Chyba nie dożyjemy czasów gdy nie będzie bezdomnych kotów. Problem nie znika a jeszcze dochodzą koty , które mają swoich opiekunów w sędziwym wieku nie radzących sobie z opieką ich. A do tego mają ich kilkanaście i to w skandalicznych warunkach. Te kociaki na cito powinny znaleźć domy.

Skrajna nieodpowiedzialność.

Pozwolili przyjść im na świat, i wsadzili do klatki żwirek silikonowy, który jest trujący dla kotów. Zaczynam myśleć, że zrobili to specjalnie, potem będzie płacz, że oni je uratowali a i tak umarły . Jak zwróciłam uwagę, że powinna być kastracja aborcyjna i właśnie o ten żwirek to zostałam zasypana wiadomościami prywatnymi z groźbami 😱🤦‍♀️ ludziom się w dupach poprzewracało dosłownie...

View more comments

3 months ago
Koty SOS

Taka ciekawostka. Szkolenie z budowy budek dla wolno żyjących kotów a na zdjęciu widzimy coś co może da schronienie przed deszczem, ale nie zimnem. Rozbawił mnie pomysł z architektonicznymi dekoracjami ze styroduru.
Niestety bardzo często podejmowane są inicjatywy, które jedynie stwarzają pozóry pomocy kotom.

www.facebook.com/idkielce/posts/5132031913530181

Mirka.
... See MoreSee Less

Taka ciekawostka. Szkolenie z budowy budek dla wolno żyjących kotów a na zdjęciu widzimy coś co może da schronienie przed deszczem, ale nie zimnem. Rozbawił mnie pomysł z architektonicznymi dekoracjami ze styroduru. 
Niestety bardzo często podejmowane są inicjatywy, które jedynie stwarzają pozóry pomocy kotom.

https://www.facebook.com/idkielce/posts/5132031913530181

Mirka.Image attachment

Comment on Facebook

Szkoda tylko materiałów.

Żenada i obciach 😖

A po prostu wystarczyło spytać ludzi którzy realnie opiekują się bezdomniakami jak taka budka powinna wyglądać , żeby mogła służyć kotom i mogły przetrwać zimę.

Kotoschron. Budka dla dzikich kotów

3 months ago
Koty SOS

Z łapania młodej kotki z ul. Żnińskiej nici, bo ma rujkę i nie w głowie jej jedzenie. Nie odstępuje kotki szaro biały zakapior, ale na mój widok stojącej za ogrodzeniem z aparatem w dłoni oba koty uciekły. Kiedy wróci do mnie druga klatka zostawię jedną wraz z kamerą na podwórku, gdzie koty są karmione i odczekam aż się oswoją ze sprzętem. Przy okazji sprawdzę ile kotów się tam szwęda.

Mirka.
... See MoreSee Less

Z łapania młodej kotki z ul. Żnińskiej nici, bo ma rujkę i nie w głowie jej jedzenie. Nie odstępuje kotki szaro biały zakapior, ale na mój widok stojącej za ogrodzeniem z aparatem w dłoni oba koty uciekły. Kiedy wróci do mnie druga klatka zostawię jedną wraz z kamerą na podwórku, gdzie koty są karmione i odczekam aż się oswoją ze sprzętem. Przy okazji sprawdzę ile kotów się tam szwęda.

Mirka.Image attachment
3 months ago
Koty SOS

4 maja zeszłego roku przy ul. Żnińskiej złapałam na kastrację 4 kotki. Trzy z nich były w wysokiej ciąży a jedna karmiąca i ta ostatnia wróciła na miejsce bytowania jeszcze tego samego dnia po podaniu środka przyspieszającego wybudzenie. Po jakimś czasie przyprowadziła na podwórko 2 kocięta i dzisiaj miałam łapać te 2 koty. Młody kocur przyszedł dość szybko a po nim starszy, ale kotka nie pokazała się, więc zostawiłam klatkę i spróbuję złapać ją jutro.
Nagrała się tylko akcja z młodym kocurem, bo przy drugim zapomniałam włączyć kamerę. youtu.be/n7W591i3KHs

Mirka.
... See MoreSee Less

4 maja zeszłego roku przy ul. Żnińskiej złapałam na kastrację 4 kotki. Trzy z nich były w wysokiej ciąży a jedna karmiąca i ta ostatnia wróciła na miejsce bytowania jeszcze tego samego dnia po podaniu środka przyspieszającego wybudzenie. Po jakimś czasie przyprowadziła na podwórko 2 kocięta i dzisiaj miałam łapać te 2 koty. Młody kocur przyszedł dość szybko a po nim starszy, ale kotka nie pokazała się, więc zostawiłam klatkę i spróbuję złapać ją jutro. 
Nagrała się tylko akcja z młodym kocurem, bo przy drugim zapomniałam włączyć kamerę. https://youtu.be/n7W591i3KHs

Mirka.Image attachment

Comment on Facebook

Tak, te łapanki dzieciaków to jest niezła akcja, matka wycięta, a Ty wiesz, że musisz je dorwać, za wszelką cenę. 💪💪💪

3 months ago
Koty SOS

W minionym tygodniu na kastrację trafiły 2 kotki (jedna w wysokiej ciąży) z Sokole-Kuźnicy, kotka i kocur z Wtelna oraz kolejna kotka ze Stanisławki. Koty z Sokole_Kuźnicy i Wtelna złapał pan Manouk. Kotkę ze Stanisławki złapała siostra pani Martyny, której zbiórka na te koty jest jeszcze aktywna. zrzutka.pl/ppfppf
Koszty kastracji czarnych kotek pokryli ludzie opiekujący się nimi.

Gdzie opieka gmin nad kotami? Dlaczego cały czas gro kosztów wykarmienia i opieki wet spada na osoby prywatne? Kiedy kastracje będą priorytetem?

Mirka.
... See MoreSee Less

Comment on Facebook

Dobre pytanie Pani Mirko!!!

3 months ago
Koty SOS

Arbuz otrzymał od UM i ADM zgodę na użytkowanie pustych pomieszczeń znajdujących się w tym samym baraku co działająca obecnie kociarnia. Otrzymał je w trybie ekspresowym na potrzeby kotów z Ukrainy.
kociarnia. Otrzymał je w trybie ekspresowym na p

Chwali się taka postawa urzędników, którzy tym razem dostrzegli potrzebę. Przypomnę jednak, że nie widzieli jej dla polskich kotów,
www.facebook.com/kotySOS/posts/2098725153514680
ale może coś poza wojną na Ukrainie zmieniło się w podejściu urzędników do kociego problemu.

Może uda się jeszcze odwołać likwidację kocich budek z ul. Wojska Polskiego 31.

Mirka.
... See MoreSee Less

Comment on Facebook

A czy z pomocą weterynaryjną jest inaczej? Za wszystkie bezdomniaczki musiałam płacić i to nie mało, choć gołym okiem było widać, że to nie są salonowe lwy.

3 months ago
Koty SOS

Niedługo nadejdzie wiosna, nadejdzie najlepszy moment na zaprzestanie dokarmiania kotów. Nie dokarmiajcie, nie przyzwyczajajcie ich do jednego miejsca, bo prędzej czy później wasze działanie zostanie zniweczone tak jak w przypadku budek dla 9 kotów bytujących obecnie przy ul. Wojska Polskiego 31. Budki stoją na skrawku nieużytku w pobliżu parkingu i w 2013r był on własnością Miasta Bydgoszcz. Karmicielka otrzymała zgodę na ich postawienie i spełniła wszystkie wymogi. Po latach nieużytek został wydzierżawiony przez Administracja Domów Miejskich "ADM" Spółka z o.o. i dzięki naciskom dwóch osób Wspólnota Mieszkaniowa zażądała usunięcia budek.
Współczuję karmicielce i zaklinam los, aby mnie nigdy więcej nie spotkało coś podobnego, bo już 2 razy wybrnęłam z podobnej sytuacji przenosząc karmniki i budę.

Mirka
... See MoreSee Less

Niedługo nadejdzie wiosna, nadejdzie najlepszy moment na zaprzestanie dokarmiania kotów. Nie dokarmiajcie, nie przyzwyczajajcie ich do jednego miejsca, bo prędzej czy później wasze działanie zostanie zniweczone tak jak w przypadku budek dla  9 kotów bytujących obecnie przy ul. Wojska Polskiego 31. Budki stoją na skrawku nieużytku w pobliżu parkingu i w 2013r był on własnością Miasta Bydgoszcz. Karmicielka otrzymała zgodę na ich postawienie i spełniła wszystkie wymogi. Po latach nieużytek został wydzierżawiony przez Administracja Domów Miejskich ADM Spółka z o.o. i dzięki naciskom dwóch osób Wspólnota Mieszkaniowa zażądała usunięcia budek.
Współczuję karmicielce i zaklinam los, aby mnie nigdy więcej nie spotkało coś podobnego, bo już 2 razy wybrnęłam z podobnej sytuacji przenosząc karmniki i budę.

MirkaImage attachmentImage attachment