Cover for Koty SOS
6,483
Koty SOS

Koty SOS

Główne działania fundacji to zapobieganie rozrastaniu się populacji kotów poprzez kastracje.

Comments Box SVG iconsUsed for the like, share, comment, and reaction icons
10 hours ago
Koty SOS

Ósmy karmnik. Jeszcze tylko trzy i powrót do domu (do kotów).

Mirka.
... See MoreSee Less

Comment on Facebook

Nie napiszę że podziwiam bo chyba najbardziej mnie to irytuje . Chyle czoła bo ja karmie w czterech miejscach na osiedlu. Nie muszę pokonywać dużych odległości. Choć jak zdrowie się sypie to wszędzie daleko. Karmienie codziennie , świątek , piątek i niedziela w każdą pogodę bo koty czekają. Do złapania pare kotów na zabiegi i zamknę ciężki rok bo mimo naszego społecznego wysiłku kotów jest coraz więcej na ulicach od domowych rozmnażaczy.

Wszędzie biedaki czekają głodne

10 hours ago
Koty SOS

Szósty karmnik. Może wrócę do domu bez kijanek w butach.

Mirka.
... See MoreSee Less

Comment on Facebook

Jak one czekają 😍🐈

Znam to 😉

Tak pada a te bidule mokna 🥲😢

10 hours ago
Koty SOS

Czarty karmnik. Czuję wilgoć w butach, ale jeszcze nie pływam

Mirka.
... See MoreSee Less

10 hours ago
Koty SOS

Nie założyłam kaloszy i utknęłam przy drugim karmniku.

Mirka.
... See MoreSee Less

2 days ago
Koty SOS

Nie cierpię problemów z naprawianiem kotów. Chciałabym ograniczyć swoje wizyty u lekarzy wet do odstawiania i odbierania kotów po kastracji. Czy kiedykolwiek mi się to uda?
Kotka z ul. Jackowskiego ma szukać domu. Na szczęście nie jest bardzo wyrywna i nie broni się, więc zrobiłam choć dwie foty poza klatką. Jeśli chodzi o ranę pomiędzy dziąsłem a wargą to jest jakby lepiej, ale zastanawiam się czy warga wróci do normy, bo wygląda jak po botoksie. Na zestawieniu pierwszego zdjęcia z dzisiejszym dobrze widać różnicę.

Mirka.
... See MoreSee Less

Nie cierpię problemów z naprawianiem kotów. Chciałabym ograniczyć swoje wizyty u lekarzy wet do odstawiania i odbierania kotów po kastracji. Czy kiedykolwiek mi się to uda? 
Kotka z ul. Jackowskiego ma szukać domu. Na szczęście nie jest bardzo wyrywna i nie broni się, więc zrobiłam choć dwie foty poza klatką. Jeśli chodzi o ranę pomiędzy dziąsłem a wargą to jest jakby lepiej, ale zastanawiam się czy warga wróci do normy, bo wygląda jak po botoksie. Na zestawieniu pierwszego zdjęcia z dzisiejszym dobrze widać różnicę. 

Mirka.Image attachmentImage attachment

Comment on Facebook

Czy kotka może iść do domu wychodzącego ? Zejdźcie mnie ludzie za ten komentarz …. Bo uznaję normalne domy u normalnych ludzi😁😁😁

Ze zdjęcia źle się ocenia, ale wygląda jakby skóra odstawała (była oderwana) od żuchwy. Najczęściej się szyje takie urazy.

Może ropa się tam zebrała?

2 days ago
Koty SOS

Tym razem z karmienia przyniosłam zdjęcia Kolorowej z ul. Gnieźnieńskiej.

Mirka.
... See MoreSee Less

5 days ago
Koty SOS

Wczoraj przed południem zaczęło mżyć, więc poszłam z folią i zabezpieczyłam nią klatkę, w którą chciałam łapać kocura z ul. Szubińskiej. Miałam zamiar obejść z karmą wszystkie moje miejsca dokarmiania kotów poza tym jednym i zabrać się za łapanie po godz. 18. Koło 17:30, kiedy byłam przy karmniku Nieśmiałej lunęło. Padało tak mocno, że musiałam iść do domu się przebrać, aby dokończyć karmienie na Ikara i Orłowskiego. Ulewa zelżała i choć cały czas padało to zobaczyłam na podglądzie z kamery, że kocur kręci się po podwórku. Nie zwlekając po zostawieniu karmy w ostatnich karmnikach poszłam do tego na Szubińskiej. Po nastawieniu klatki nie musiałam długo czekać na możliwość zakończenia imprezy. W domu pomacałam jeszcze przez pręty klatki podogonie kocura i odetchnęłam z ulgą czując kuleczki. Łapanie w taką niepogodę nie poszło na marne.

Mirka
... See MoreSee Less

Comment on Facebook

W domu kocur był i nadal jest bardzo wystraszony. Po godz. 4 wszczął raban i okazało się, że ma bardzo cichy głos. Prychanie pod koniec nagrania było na mnie, bo weszłam do pokoju.

5 days ago
Koty SOS

Mimo że padało to się udało. Pierwsze zdjęcie przedstawia zestaw łapankowy osoby niezmotoryzowanej z wkładem w postaci czarnego kocura a na drugim jest zestaw do przetrzymania kota przed i po kastracji z wkładem z tego samego kocura.

Jutro kastracja i podanie środka na pasożyty. Jutro też przygotuję relację filmową z akcji. Już dzisiaj można dołożyć się do jutrzejszego zabiegu kocura.

Fundacja Koty SOS
bgż bnp paribas:
28203000451110000004148000
tytuł: darowizna

lub

PayU
platnosci.ngo.pl/c/1123

Z góry dziękuję za każdą wpłatę.
Mirka.
... See MoreSee Less

Mimo że padało to się udało. Pierwsze zdjęcie przedstawia zestaw łapankowy osoby niezmotoryzowanej z wkładem w postaci czarnego kocura a na drugim jest zestaw do przetrzymania kota przed i po kastracji z wkładem z tego samego kocura.

Jutro kastracja i podanie środka na pasożyty. Jutro też przygotuję relację filmową z akcji. Już dzisiaj można dołożyć się do jutrzejszego zabiegu kocura. 

 Fundacja Koty SOS
bgż bnp paribas:
28203000451110000004148000
tytuł: darowizna

lub

PayU
https://platnosci.ngo.pl/c/1123

Z góry dziękuję za każdą wpłatę.
Mirka.Image attachment
6 days ago
Koty SOS

Pysk kotki z ul. Jackowskiego tydzień po szyciu. Na pewno jest dużo lepiej niż było. Czekam na info od lekarza czy przynieść kotkę na dokładniejsze oględziny i ewentualną poprawkę.
Istotne, że zniknął ropny wysięk z nosa.

Mirka.
... See MoreSee Less

Pysk kotki z ul. Jackowskiego tydzień po szyciu. Na pewno jest dużo lepiej niż było. Czekam na info od lekarza czy przynieść kotkę na dokładniejsze oględziny i ewentualną poprawkę.
Istotne, że zniknął ropny wysięk z nosa.

Mirka.Image attachmentImage attachment
6 days ago
Koty SOS

Dzisiaj nie mogłam poświęcić zbyt wiele czas na czatowanie a czarny głodomór, choć po podwórku kręcił się przed moim przyjściem to później trzy razy odstawił ten sam numer. Omijał klatkę, zaglądał do karmnika, szedł pod drzwi, za którymi siedziałam i po chwili wracał do miejsca wyjścia. Do klatki wszedł po moim odejściu i nawet zapalenie światła go nie spłoszyło. Jutro powinnam go złapać o ile pogoda nie pokrzyżuje mi planów, gdyż zapowiadany jest deszcz.

Mirka.
... See MoreSee Less

Comment on Facebook

Oby po kastracji nie został jeszcze większym obżartuchem 😉

1 week ago
Koty SOS

Tak wygląda dzisiaj pysk kotki z ul. Jackowskiego. Lepszego zdjęcia mając tylko 2 ręce nie jestem w stanie zrobić, ale widać, że i dziąsło zostało uszkodzone. Pomiędzy dolnymi siekaczami jest rowek i niektóre z nich zostały przesunięte na jedną stronę. Nie wiadomo ile czasu minęło od urazu. W miejscu dokarmiania pojawiła się z tydzień przed złapaniem i na ulicę już nie wróci, gdyż pani Ewa dokarmiająca tamtejsze koty, spróbuje znaleźć jej dom a do tego czasu kotka będzie siedziała u mnie w klatce. Nic lepszego jej nie zaoferuję, nie wypuszczę na mieszkanie nawet jeśli pysk się już zagoi a i z tym może być różnie. Kastracja i szycie pochłonęły już 400zł. Gdyby przez ostatnie 9 dni kotka miała przebywać w klinice to koszt byłby wyższy o minimum 270zł.

Proszę Państwa o dołożenie się do leczenia kotki.

Fundacja Koty SOS
bgż bnp paribas:
28203000451110000004148000
tytuł: darowizna

lub

PayU
platnosci.ngo.pl/c/1123

Z góry dziękuję za każdą wpłatę.
Mirka.
... See MoreSee Less

Tak wygląda dzisiaj pysk kotki z ul. Jackowskiego. Lepszego zdjęcia mając tylko 2 ręce nie jestem w stanie zrobić, ale widać, że i dziąsło zostało uszkodzone. Pomiędzy dolnymi siekaczami jest rowek i niektóre z nich zostały przesunięte na jedną stronę.  Nie wiadomo ile czasu minęło od urazu. W miejscu dokarmiania pojawiła się z tydzień przed złapaniem i na ulicę już nie wróci, gdyż pani Ewa dokarmiająca tamtejsze koty, spróbuje znaleźć jej dom a do tego czasu kotka będzie siedziała u mnie w klatce. Nic lepszego jej nie zaoferuję, nie wypuszczę na mieszkanie nawet jeśli pysk się już zagoi a i z tym może być różnie. Kastracja i szycie pochłonęły już 400zł. Gdyby przez ostatnie 9 dni kotka miała przebywać w klinice to koszt byłby wyższy o minimum 270zł.

Proszę Państwa o dołożenie się do leczenia kotki.

Fundacja Koty SOS
bgż bnp paribas:
28203000451110000004148000
tytuł: darowizna

lub

PayU
https://platnosci.ngo.pl/c/1123

Z góry dziękuję za każdą wpłatę.
Mirka.

Comment on Facebook

Mam kotkę znajdkę która ma odsłoniętą dolną wargę z powodu braku skóry.Weterynarz przypuszcza że dopadł ją pies lub kot.Chirurg stwierdził, że szczęka cała to sobie poradzi.

Coś tam podesłałam. Oby kicia wróciła szybko do zdrowia ❤️

Pomagam❤❤❤

Wpłaciłam chociaż trochę...

Ud

Pomagam❤

Ładnie się goi

To możliwe, że ktoś ją kąpnał? 🙁

Koty SOS przecież jest antybiotyk, prawda?

udostepniam

View more comments

1 week ago
Koty SOS

Koty biegające nad głową i trzęsienie klatki nie robią wrażenia na kotce z ul. Jackowskiego. Nie są w stanie przeszkodzić w zabawie.

Mirka.
... See MoreSee Less

Comment on Facebook

Te galopy. 😀

2 weeks ago
Koty SOS

Jak się z tym czuję? Tak sobie jednak gorzej bym się czuła wiedząc, że jeszcze więcej kotów miałoby trafiać do schronisk, że coraz większe środki musiałby iść na wypłaty dla ludzi obsługujących te schroniska nie wspominając o środkach potrzebnych na rozbudową tych obiektów. Wolałabym, aby z miejsca takie same środki zostały przeznaczone na kastracje zarówno kotów żyjących na ulicy jak i tych będących już w domach. Na pomoc dla ludzi słabo sytuowanych, ale mających przygarnięte koty.
Nie piszę pism, ale robię coś co od razu przynosi efekty przy stosunkowo niewielkich kosztach finansowych.
Państwo jak się z tym czują?

Mirka.
... See MoreSee Less

Jak się z tym czuję? Tak sobie jednak gorzej bym się czuła wiedząc, że jeszcze więcej kotów miałoby trafiać do schronisk, że coraz większe środki musiałby iść na wypłaty dla ludzi obsługujących te schroniska nie wspominając o środkach potrzebnych na rozbudową tych obiektów. Wolałabym, aby z miejsca takie same środki zostały przeznaczone na kastracje zarówno kotów żyjących na ulicy jak i tych będących już w domach. Na pomoc dla ludzi słabo sytuowanych, ale mających przygarnięte koty. 
Nie piszę pism, ale robię coś co od razu przynosi efekty przy stosunkowo niewielkich kosztach finansowych.
Państwo jak się z tym czują?

Mirka.

Comment on Facebook

wole zostawic zwierze na ulicy i tam sie nim opiekowac niz dac do schronu.Do schronu oddaje zwierze w wyjatkowych sytuacjach

2 weeks ago
Koty SOS

Państwu dokarmiającemu przy ul. Okólnej stadko kotów udało się wczoraj złapać kotkę, od której wszystko się zaczęło. 👏 Kotka przychodziła tam nieregularnie i sporadycznie. Nie wiedzą nawet, gdzie obecnie są jej ostanie kocięta, ale jest szansa, że przed zimą przyprowadzi je pod dom i wiosną zostaną zabrane na kastracje z pozostałymi kociętami. W drugiej części nagrania przegląd wykastrowanych już 3 kotek i 2 kocurów oraz kilku kociąt.

Mirka.
... See MoreSee Less

2 weeks ago
Koty SOS

Z życia kotki w klatce z kloszem na szyi. Kołnierz przycięłam dzięki czemu bez problemu zjadła i napiła się. W nocy była spokojna, dużo spała. Kuwety jeszcze nie zaliczyła, bo wypróżniła się będąc jeszcze pod wpływem narkozy.

Mira
... See MoreSee Less

2 weeks ago
Koty SOS

Czarnemu z ul. Szubińskiej będę musiała załatwić kastrację. Może się po niej "obrazi" i kotki będą bez strachu wracały do karmnika.

Mirka.
... See MoreSee Less

Comment on Facebook

Koło naszego domu też się kręci nie wykastrowany, żre potworne ilości. Dziś zezarl ćwierć kilo mielonego, pewnie przed zimą tak ma.

Kocie porachunki. Ehhh.

To ten co tyle żre? On ma jajca?

2 weeks ago
Koty SOS

U kotki z ul. Jackowskiego to co było luźne zostało już zszyte. Zobaczymy czy się zrośnie.

Mirka.
... See MoreSee Less

U kotki z ul. Jackowskiego to co było luźne zostało już zszyte. Zobaczymy czy się zrośnie.

Mirka.Image attachment

Comment on Facebook

Żuchwa nie była drutowana? W sensie nie musiała?

2 weeks ago
Koty SOS

Koty, które dzisiaj po ulewie czekały na mnie w miejscach dokarmianiach. Te, które udało mi się sfotografować. W ich imieniu proszę o darowizny na zakup karmy.

Fundacja Koty SOS
bgż bnp paribas:
28203000451110000004148000
tytuł: darowizna

lub

PayU
platnosci.ngo.pl/c/1123

Z góry dziękuję za każdą wpłatę.

Mirka.
... See MoreSee Less

Koty, które dzisiaj po ulewie czekały na mnie w miejscach dokarmianiach. Te, które udało mi się sfotografować. W ich imieniu proszę o darowizny na zakup karmy.

Fundacja Koty SOS
bgż bnp paribas:
28203000451110000004148000
tytuł: darowizna

lub

PayU
https://platnosci.ngo.pl/c/1123

Z góry dziękuję za każdą wpłatę.

Mirka.Image attachmentImage attachment

Comment on Facebook

Niełatwo zrobić fotki niektórym kotom. Jednego kocura dorwałam z tego miejsca i na tym ujęciu też go widać.

Ten bury kot na zdjęciu razem z czarnym to gdzie jest dokarmiany

Udostępnij pomóż

❤️

🐈🐈🐈

Koty SOS

View more comments

2 weeks ago
Koty SOS

Ten kocur mnie przeraża. Zjadł tyle karmy w przeciągu godziny robiąc sobie 20 minut odpoczynku. Kotka mogła jedynie wylizać miskę, bo w tej z suchą karmą siedział jeż.

Mirka.
... See MoreSee Less

Comment on Facebook

Kocur nie wyglada na grubasa - nie gromadzi tkanki tłuszczowej , wiec ma problem hormonalny , lub nawet guza mózgu ) Pewniejsze wśród kotów jest - ze ma cukrzyce ( indukinomnia ) i je do oporu - aby spełnić potrzeby energetyczne i cukrowe …….. Jeśli się da - najlepiej złapać kocura , to nie trudne bo lubi jeść - i zrobić badania . Myśle ze kocur cierpi , skoro jest tak żarłoczny Pozdrawiam

Zima za pasem

trzeba go odrobaczyć, też miałam kocurka który miał tasiemca co okazało się gdy został wyłapany i podczas kastracji u weta robak wychodził z odbytu!

poproście jakąś fundację, aby bez żadnych badań tylko sfinansowała koszt zakupu środka na odrobaczenie i odpchlenie, ale też nie wierzę, że nie znalazłaby się fundacja która by nie pokryła kosztów badań. Popytajcie, poproście!

2 weeks ago
Koty SOS

W ósmym z dziesięciu miejsc dokarmiania kotów, gdzie noszę codziennie karmę zostały dwie kotki. Mniej więcej od roku zaczął przychodzić tam czarny kocur. Ma ogromny apetyt i po jego odejściu od misek zostaje nieco mokrej karmy tylko dla jednej z kotek. Musi dopychać się suchą, która według wielu znawców kotów jest niewskazana a dla tych ulicznych jakże często bywa rarytasem.
Jesienią schodzi znacznie więcej karmy, która jest coraz droższa. Bez pomocy w postaci darowizn nie nakarmię kotów.

Proszę choćby o kilka złotych.

Fundacja Koty SOS
bgż bnp paribas:
28203000451110000004148000
tytuł: darowizna

Z góry dziękuję za każdą wpłatę.

Mirka.
... See MoreSee Less

Comment on Facebook

Ale jak się elegancko popatrzył do kamery

Udostępnij pomóż

🐈🐈🐈

2 weeks ago
Koty SOS

U progu jesieni nostalgicznie acz kolorowo. Tak było u mnie 13 lat temu.

Mirka.
... See MoreSee Less

Comment on Facebook

I taka banda w zgodzie . Jaka ta zabawka interesująca 🤣

Super brygada

2 weeks ago
Koty SOS

Tyle udało mi się zobaczyć jeśli idzie o kotkę z raną w okolicy brody. Więcej o niej i leczeniu takich kotów oraz moim możliwościach napiszę za jakiś czas a dzisiaj liczę na podsunięcie mi przyczyny takiej rany. Jak to się mogło stać? Ktoś z Państwa zetknął się z podobnym przypadkiem?

Mirka.
... See MoreSee Less

Tyle udało mi się zobaczyć jeśli idzie o kotkę z raną w okolicy brody. Więcej o niej i leczeniu takich kotów oraz moim możliwościach napiszę za jakiś czas a dzisiaj liczę na podsunięcie mi przyczyny takiej rany. Jak to się mogło stać? Ktoś z Państwa zetknął się z podobnym przypadkiem?

Mirka.

Comment on Facebook

Może też być uderzenie przez samochód. Może była potrącona. Widziałam takie obrażenia na Animal Planet ale wówczas kot miał też złamaną szczękę. Myślę że to uraz mechaniczny.

Oskalpowanie mechaniczne skóry żuchwy jest typowe zwlaszcza przy wypadku komunikacyjnym, oprócz tego pogryzieniu, wplataniu się w plot/drut, nie musi być to zawsze skorelowane ze złamaniem spojenia żuchwy, do oskalpowania dochodzi w wyniku oderwania skóry od leżących głębiej tkanek. Rozpędzona opona po prodtu ściąga skórę, podobnie sytuacja wygląda przy ludzkich wypadkach na paskach linii produkcyjnych etc. Podczas oderwania skóry dochodzi do uszkodzenia naczyń krwionośnych, a co za tym idzie do niedokrwienia skóry. W efekcie dochodzi do martwicy oskalpowanego obszaru. Często wtórnie występuje zakażenie bakteryjne – nawet jeśli rana początkowo była zakażona w niewielkim stopniu, w miarę rozwoju martwicy zakażenie postępuje Rana na zdjęciu jest zakażona, niżej wstawię świeże oskalpowanie od razu po wypadku

Dobrze że udalo się ją złapać, stawiam na kopnięcie przez zwyrodnialca

Ona ma zerwaną skórę z żuchwy chyba? Widziałam takie dwa koty w gabinecie wet. W obydwu przypadkach stawiano na urazy mechaniczne, np. kopnięcie, uderzenie.

A mi to wygląda jakby to była wada wrodzona 😮

Potrącenie czesto

View more comments

2 weeks ago
Koty SOS

Dla poprawy nastroju, bo przed chwilą na coś się wkurzyłam. ... See MoreSee Less

Dla poprawy nastroju, bo przed chwilą na coś się wkurzyłam.

Comment on Facebook

Świnki są cudowne, to bardzo mądre zwierzęta 🙂 i czyste, wbrew pozorom. Także to chyba komplement

Ktos ma cos mocno nie tak z głową

Jakiś nieuk🙄😜co za składnia i bogate słownictwo,może choć czytać potrafi

Robimy blokuj i śmiejemy sie pod nosem 😀

Pod jakimś postem napisałam o kastracji , to dostałam coś takiego 🙃 Z tego co wiem do innych kobiet też pisał . Zgłosiłam do FB

To teraz czekamy, aż pan/pani odkryje kolejne zwierzęta. Lekcją druga 🐥 KURCZAK. Proszę napisać sto razy🤣🤣🤣🤣

Mimo wszystko ładne te świnki 😋 to chyba jakiś świniopas 🤔

Jakiś miłośnik świń? 😂

widać ze mama go nie kochała..... 😎

Ale ubogie słownictwo 😁😁

Świnie to bardzo inteligentne istoty. W przeciwieństwie do tego pajaca, którego dupsko widać swędzi...Zgłaszaj nękanie i nie oglądaj się.

Znowu jakiś kulturalny inaczej. Zwoje mózgowe się przepaliły i nic innego nie potrafi napisać,dobrze,źe chociaż pisze

Co za debil, albo debilka. Może publikować dane profilu?

Sfrustrowany gamon

Pani Mirko szkoda czasu i nerwów na debili

Jak psychopata 🤣

View more comments

2 weeks ago
Koty SOS

Czarna kotka z ul. Jackowskiego zjadła nieco mokrej karmy w nocy jak i rano. Koło godz.9 zaczęła miaukolić, więc z ulgą ją pożegnałam .

Mirka.
... See MoreSee Less

Comment on Facebook

Dostała już mleko (bez laktozy), ale nie była nawet zbyt spragniona. Niestety do tej pory w miejscu dokarmiania nie pokazały się jej kocięta. Pani Ewa widziała je kiedyś w głębi podwórka i tam też zostawia karmę. Niemniej teraz po wypuszczeniu kotka od razu wróciła pod rampę i kręci się w jej pobliżu a kociąt nadal nie widać, choć powinny mieć dopiero 2 miesiące.

Zobacz mam przekaz od niej

jak puściłam ten film i kotka w domu to usłyszała to nawet nie wiesz jaki się na mnie teraz patrzy , wzrok bezbłędny , muszę ją przekonywać , że nic mi nie jest teraz

Ona już wie że coś jest na rzeczy , ta mina mówi wszystko, nie wiem jak jej to teraz wytłumaczyć 😆

View more comments

2 weeks ago
Koty SOS

Kotki złapane przy ul. Jackowskiego są od trzech godzin u mnie. Czarna jest jeszcze totalnie "zawiana" co mnie dziwi, gdyż obie dzięki pani Katarzynie miały narkozę wziewną. Po ostatnich ekscesach nocnych kotów przetrzymywanych bezpośrednio w kennelach uznałam, że koty do wypuszczenia po wybudzeniu z narkozy będę przetrzymywała w mniejszych klatkach włożonych do kenneli. Są dłuższe, szersze i wyższe niż używane przeze mnie klatki do transportu, ale o wymiarach pozwalających na łatwe wstawienie i wyjęcie z kennela. W takiej klatce jest teraz czarna kotka. Pręgowaną wpuściłam do kennela, gdyż zabawi nieco dłużej u mnie z powodu rany na brodzie. Rana powinna być szyta, ale z uwagi na jej infekcję było to teraz niemożliwe. Jutro spróbuję obejrzeć tą ranę.

Mirka.
... See MoreSee Less

Comment on Facebook

Jak długo po sterylizacji przetrzymuje Pani koty u siebie?

3 weeks ago
Koty SOS

Minęło półtora miesiąca od łapania kotów żyjących na terenie obejścia jednego z domów przy ul. Okólnej i dzisiaj zostałam zabrana tam ponownie, gdyż niedawno kotka, która wówczas była już po porodzie była widziana z kociętami na sąsiedniej działce. Prócz niej do kastracji jeszcze w tym roku była para podrostków i to właśnie one pojechały dzisiaj do kliniki wet. Kotka będąca matką wszystkich kastrowanych wcześniej kotów nie pokazała się, ale zostawiłam klatkę i państwo dokarmiający tą kocią zgraję spróbują ją dorwać.
Zdjęcia liche, bo z telefonu. Biało-czarne to kota a czarna rozmazana plama z pomarańczowymi paciorkami to kocur.

Mirka.
... See MoreSee Less

Minęło półtora miesiąca od łapania kotów żyjących na terenie obejścia jednego z domów przy ul. Okólnej i dzisiaj zostałam zabrana tam ponownie, gdyż niedawno kotka, która wówczas była już po porodzie była widziana z kociętami na sąsiedniej działce. Prócz niej do kastracji jeszcze w tym roku była para podrostków i to właśnie one pojechały dzisiaj do kliniki wet. Kotka będąca matką wszystkich kastrowanych wcześniej kotów nie pokazała się, ale zostawiłam klatkę i państwo dokarmiający tą kocią zgraję spróbują ją dorwać. 
Zdjęcia liche, bo z telefonu. Biało-czarne to kota a czarna rozmazana plama z pomarańczowymi paciorkami to kocur.

Mirka.Image attachment
3 weeks ago
Koty SOS

Przy ul. Jackowskiego oprócz czarnej kotki złapałyśmy kota bardzo podobnego do kotki, która była kastrowana jako ostatnia z poprzedniego łapania, jednak u tego ucho nie było ścięte. Pierwotnie chciałyśmy wraz z czarną zabrać na kastrację kocura, którego nazwałyśmy Podwiązka. Był w klatce, ale jestem przygotowana na przetrzymanie po zabiegu dwóch kotów i zapadła decyzja o łapaniu "marmurka", więc jemu odpuściłam. Na nagraniu widać, że z klatki wypędził go wykastrowany już i kulawy Dziadek.

Bardzo dziękuję pani Katarzyna Hennig za transport, zabranie kotów do Żołędowa i jutrzejsze dostarczenia do kliniki. Klinice nie dziękuję za brak dobrej woli, przez którą koty muszą być wożone niepotrzebnie a ludzie tracą jeszcze więcej pieniędzy tylko dlatego, że chcą zapobiegać rozmnażaniu się kotów.

Mirka.
... See MoreSee Less

Comment on Facebook

Nad jednym z jezior gdzie łapiemy mamy też takiego kulawego agenta.. Artysta blokuje klatkę odgania inne koty 😂😛 ale ostatnio się przydał i nagonil maluchy w klatkę więc się zrehabilitował 😂😂

Wczoraj na łapaniu pewna kotka odpuściła super wyżerkę na rzecz koleżanki. Niesamowita historia, ta druga była w ciąży, tuż przed porodem. Udało się. Wracam po dobra koleżankę, co się odwlecze ... 😜

3 weeks ago
Koty SOS

Tej na pewno smakowało. 🙁
Dla niemłodych już kotek została sucha karma.
... See MoreSee Less

Comment on Facebook

Ciekawe czy bezdomny piesek ? Czy ktoś puszcza ??

Widać ,że puszczany

3 weeks ago
Koty SOS

Edit: mam już pomoc.
Najwyższy czas zabrać na kastrację czarną kotkę z ul. Jackowskiego (Bydgoszcz). Koty dostają tam jeść wieczorem, choć przychodzą jeszcze czasem rano, kiedy karmicielka zabierze pojemniki. Nie wiem czy jest szansa zastać tam kotkę przed południem, więc trzeba nastawić się na wieczór. Dlatego też potrzebuję pomocy osoby/osób zmotoryzowanych na wieczór jednego dnia i przed południem oraz wieczór następnego dnia. Kotka powinna wejść szybko do klatki.
Kto chętny pomóc?

Mirka.
... See MoreSee Less

Edit: mam już pomoc.
Najwyższy czas zabrać na kastrację czarną kotkę z ul. Jackowskiego (Bydgoszcz). Koty dostają tam jeść wieczorem, choć przychodzą jeszcze czasem rano, kiedy karmicielka zabierze pojemniki. Nie wiem czy jest szansa zastać tam kotkę przed południem, więc trzeba nastawić się na wieczór. Dlatego też potrzebuję pomocy osoby/osób zmotoryzowanych na wieczór jednego dnia i przed południem oraz wieczór następnego dnia. Kotka powinna wejść szybko do klatki.
Kto chętny pomóc?

Mirka.
3 weeks ago
Koty SOS

Nieśmiała z ul. Szubińskiej przy nowym karmniku. Znamy się już 8 lat.

Mirka.
... See MoreSee Less

Comment on Facebook

Nasze podgórniaczki też mają nowy😻

Pozytywny odbiór karmnika dokonany 🙂 Dobrze wiedzieć, że kotka tyle lat ma się dobrze.

Udostępniam ❤️❤️❤️

3 weeks ago
Koty SOS

Zdania, które "zrobiły mi dzisiaj dzień" biorąc pod uwagę kto jest ich autorem.

Nauka używania klatek nie jest wiedzą tajemną i nie ma w tym nic skomplikowanego. "Czytanie kota" to tylko kwestia obserwacji i dlatego popełniam nagrania z łapanek opisując czasem co się działo. Reszta to cierpliwość i zdecydowanie w odpowiednim momencie. Na samołapki również udaje się łapać koty, ale wówczas łapanie w jednym miejscu może trwać bardzo długo i nie zawsze ze 100% skutecznością. Na pewno nikt łapiący koty nie zasługuje na miano "stara prukwa" czy "franca".

Mirka.
... See MoreSee Less

Zdania, które zrobiły mi dzisiaj dzień biorąc pod uwagę kto jest ich autorem. 

Nauka używania klatek nie jest wiedzą tajemną i nie ma w tym nic skomplikowanego. Czytanie kota to tylko kwestia obserwacji i dlatego popełniam nagrania z łapanek opisując czasem co się działo. Reszta to cierpliwość i zdecydowanie w odpowiednim momencie. Na samołapki również udaje się łapać koty, ale wówczas łapanie w jednym miejscu może trwać bardzo długo i nie zawsze ze 100% skutecznością. Na pewno nikt łapiący koty nie zasługuje na miano stara prukwa czy franca.

Mirka.

Comment on Facebook

Kolejne mądrości tego człowieczka, który miał założyć fundację, ale jej nie zakłada, bo nie ma z kim. Uważa jednak, że fundacje "mają możliwości" i w jego mniemaniu fundacjom jest łatwo pozyskać środki. Wręcz same do nich płyną i nic tylko wydawać je na ejakulacje. 🤣

Pisać każdy może co uważa, internet wszystko przyjmie. Nie on jeden ma brzydki zwyczaj budowania swojej pozycji poprzez umniejszanie innym. Warto jednak zwracać uwagę nie na słowa a na czyny, konkretne efekty.

Ja jestem tą " francą", Ty jesteś, i my wszystkie, które realnie łapiemy - chwała nam!😉

Poległam ze śmiechu

Ludzie i ludziska 🤣

To chyba komplement dla wszystkich franc, które ograniczają bezdomność. Pozdrawiam wszystkich tych, którzy zamiast podziękować, albo po prostu zamilknąć, mają w zwyczaju chlapać jęzorem i próbować podcinać skrzydła. Nie martw się Mirko nic. Robisz kawał świetnej roboty.🖤🌹Dziękuję.

A ile ten "specjalista" od kotów złapał kotów wolno żyjących ? Kto to jest i gdzie to napisał ?

View more comments

3 weeks ago
Koty SOS

To już rok i 2 miesiące bez nowych rezydentów w siedzibie fundacji. Z tej okazji zrobiłam zdjęcia jedynej kotki z czwórki kociąt, które zabrałam z Olimpina. Wszystkie są już dawno po kastracji, choć nie mają naciętych uszu, bo zapomniałam o tym wspomnieć oddając je na zabieg do innego lekarza niż zazwyczaj. Moja wina i pozostaje mi mieć nadzieję, że żaden z nich nie będzie pierwszym, który wyszedł z lokalu luzem bez mojej wiedzy. Kotka nie ma imienia. W kartotece przychodni jest zapisana jako Olimpin 1. I tak jej nie wołam a głaskać miałam okazję, kiedy spała w łóżku nad moją głową. Najważniejsze, że w tym roku w Olimpinie nie urodziły się żadne kocięta a wykastrowane koty mają się dobrze, choć ludziom nie starcza karmy dla nich i pomaga im pani Justyna z Arbuz'a. Zima i kolejne lata mogą być ciężkie. Sama zaczynam ograniczać zakupy mokrej karmy, bo po prostu nie starcza pieniędzy.

Mirka.
... See MoreSee Less

To już rok i 2 miesiące bez nowych rezydentów w siedzibie fundacji. Z tej okazji zrobiłam zdjęcia jedynej kotki z czwórki kociąt, które zabrałam z Olimpina. Wszystkie są już dawno po kastracji, choć nie mają naciętych uszu, bo zapomniałam o tym wspomnieć oddając je na zabieg do innego lekarza niż zazwyczaj. Moja wina i pozostaje mi mieć nadzieję, że żaden z nich nie będzie pierwszym, który wyszedł z lokalu luzem bez mojej wiedzy. Kotka nie ma imienia. W kartotece przychodni jest zapisana jako Olimpin 1. I tak jej nie wołam a głaskać miałam okazję, kiedy spała w łóżku nad moją głową. Najważniejsze, że w tym roku w Olimpinie nie urodziły się żadne kocięta a wykastrowane koty mają się dobrze, choć ludziom nie starcza karmy dla nich i pomaga im pani Justyna z Arbuza. Zima i kolejne lata mogą być ciężkie. Sama zaczynam ograniczać zakupy mokrej karmy, bo po prostu nie starcza pieniędzy. 

Mirka.Image attachmentImage attachment
4 weeks ago
Koty SOS

Post techniczny.

Piszę ten post, gdyż otrzymuję zapytania jaką kamerę kupić do podglądania kotów. Sprawa nie jest prosta, choć jest coraz więcej ofert ze sprzętem do monitoringu a nawet mini kamer szpiegowskich. Niestety to co podają sprzedawcy jako atuty danej kamery jest nie tylko przesadzone, ale nie zawsze zgodne z prawdziwym jej działaniem. Chcąc mieć podgląd na bieżąco oraz powiadomienia o ruchu trzeba dopasować typ kamery do łącza internetowego jakie jest dostępne w danym miejscu. Blisko domu ze stałym netem można pokusić się na tańszą wersję WiFi. Kamera 4G daje możliwość szybkiego montażu jej w różnych miejscach pod warunkiem dobrego zasięgu jakiejkolwiek sieci, ale jest przy tym droższa i kosztowniejsza w użytkowaniu. Rodzaj kamery i jej parametry to nie wszystko co jest istotne. Bardzo ważne jest z aplikacji korzysta. Na pewno w miarę dobra kamera całkiem bezprzewodowa, czyli taka, którą łatwo przenieść nie będzie mała, gdyż musi zawierać akumulatory. Takie kamery są z reguły sprzedawane z panelami słonecznymi, co akurat mnie nie cieszy, bo bez tego byłoby taniej.
Wybrałam kamerę 4G od sprzedającego => www.aliexpress.com/store/5480158 .
Nie spodziewałam się 5 ani 4MP. W przedziale cenowym od 500 - 800 zł można kupić tego typu kamerę z 2MP, czyli zapisem w rozdzielczości 1920x1080 pikseli. Działa ona z aplikacją UBox, która daje możliwość wykupienia chmury na miesiąc, 180 lub 360 dni. Pierwszy miesiąc jest darmowy a kolejne można wykupić w dowolnym momencie. Koszt zakupu na miesiąc to około 9zł przy opcji 7 dni przetrzymywania zapisów. Kamera nie działa bez karty sim i tu trzeba dopasować operatora do zasięgu w danym miejscu. Najkorzystniej jeśli chodzi o cenę wypada karta Orange Free. Wystarczy założyć konto na stronie Orange dodając numer posiadanej karty, wykonać 5 doładowań drogą elektroniczną, odczekać aż zsumują się GB i bonusy po czym z posiadanych na karcie środków przedłużyć ważność bonusu o rok. Taka karta powinna wystarczyć na długi czas. Trzeba tylko raz w miesiącu jej użyć, aby nie ponosić dodatkowych kosztów.
Aplikacja UBox z aktywną chmurą daje możliwość ściągnięcia zapisu z chmury jak i karty SD. W chmurze zapisują się pliki w rozdzielczości 640x360 a na karcie SD właśnie w 1920x1080. =>https://youtu.be/6LjB086yr-w
Zapisy w chmurze są też krótsze niż te na karcie. Maksymalna długość zapisu na karcie SD przy detekcji ruchu to 60 sekund a zapis w chmurze ma wówczas 30s. Korzystam z 30 sekundowego zapisu na karcie SD i mam przy tym 20 sekund w chmurze dzięki czemu tracę tylko 10 sekund podglądu z chmury zamiast 30 w stosunku do zapisu na SD. Jest opcja udostępniania podglądu z chmury i kamery wielu użytkownikom o ile zainstalują aplikację i się w niej zarejestrują adresem email. Podglądanie zapisu z chmury nie obciąża kamery. Pozostaje kwestia utrzymania zasilania. Tam gdzie jest to możliwe pomoże dołączony do kamery panel słoneczny. Sama używam power banków. Trzeba je wymieniać jak i włączać, gdyż po naładowaniu baterii do 100% i trybie czuwania kamery wyłączają się. Miałam też okazję podłączyć kamerę do zasilania sieciowego i wówczas działa bez przerwy.
Do kamery skleciłam stojak, który mogę zabezpieczać linką stalową przed zabraniem a power bank chowam w pudełku zamykanym na kłódkę i czasem również zabezpieczam dodatkową linką. Zdjęłam z kamery i zachowałam nalepkę z kodem QR, bez którego nie da się jej zainstalować. Kamera ma dobry mikrofon i w razie potrzeby można nakrzyczeć na gmerającą przy niej osobę lub włączyć alarm. W nocy można użyć światła białego. => youtu.be/kDr5c_xGiYU
=> youtu.be/-LC5AaVXfdI
Przy dobrym zasięgu 4G nadaje się do stałego podglądu na łapankach trzeba jednak pamiętać, że obraz dociera z niewielkim opóźnieniem.

Mirka.

P.S.
Kupującym na AliExpres polecam skorzystanie z wejścia na portal przez fanimani.pl/fundacja-koty-sos/ dzięki czemu do kotów może trafić 20% wartości zakupów.
... See MoreSee Less

Post techniczny.

Piszę ten post, gdyż otrzymuję zapytania jaką kamerę kupić do podglądania kotów. Sprawa nie jest prosta, choć jest coraz więcej ofert ze sprzętem do monitoringu a nawet mini kamer szpiegowskich. Niestety to co podają sprzedawcy jako atuty danej kamery jest nie tylko przesadzone, ale nie zawsze zgodne z prawdziwym jej działaniem. Chcąc mieć podgląd na bieżąco oraz powiadomienia o ruchu trzeba dopasować typ kamery do łącza internetowego jakie jest dostępne w danym miejscu. Blisko domu ze stałym netem można pokusić się na tańszą wersję WiFi. Kamera 4G daje możliwość szybkiego montażu jej w różnych miejscach pod warunkiem dobrego zasięgu jakiejkolwiek sieci, ale jest przy tym droższa i kosztowniejsza w użytkowaniu. Rodzaj kamery i jej parametry to nie wszystko co jest istotne. Bardzo ważne jest z aplikacji korzysta. Na pewno w miarę dobra kamera całkiem bezprzewodowa, czyli taka, którą łatwo przenieść nie będzie mała, gdyż musi zawierać akumulatory. Takie kamery są z reguły sprzedawane z panelami słonecznymi, co akurat mnie nie cieszy, bo bez tego byłoby taniej. 
Wybrałam kamerę 4G od sprzedającego => https://www.aliexpress.com/store/5480158 . 
Nie spodziewałam się 5 ani 4MP. W przedziale cenowym od 500 - 800 zł można kupić tego typu kamerę z 2MP, czyli zapisem w rozdzielczości 1920x1080 pikseli. Działa ona z aplikacją UBox, która daje możliwość wykupienia chmury na miesiąc, 180 lub 360 dni. Pierwszy miesiąc jest darmowy a kolejne można wykupić w dowolnym momencie. Koszt zakupu na miesiąc to około 9zł przy opcji 7 dni przetrzymywania zapisów. Kamera nie działa bez karty sim i tu trzeba dopasować operatora do zasięgu w danym miejscu. Najkorzystniej jeśli chodzi o cenę wypada karta Orange Free. Wystarczy założyć konto na stronie Orange dodając numer posiadanej karty, wykonać 5 doładowań drogą elektroniczną, odczekać aż zsumują się GB i bonusy po czym z posiadanych na karcie środków przedłużyć ważność bonusu o rok. Taka karta powinna wystarczyć na długi czas. Trzeba tylko raz w miesiącu jej użyć, aby nie ponosić dodatkowych kosztów. 
Aplikacja UBox z aktywną chmurą daje możliwość ściągnięcia zapisu z chmury jak i karty SD. W chmurze zapisują się pliki w rozdzielczości 640x360 a na karcie SD właśnie w 1920x1080. =>https://youtu.be/6LjB086yr-w
Zapisy w chmurze są też krótsze niż te na karcie. Maksymalna długość zapisu na karcie SD przy detekcji ruchu to 60 sekund a zapis w chmurze ma wówczas 30s. Korzystam z 30 sekundowego zapisu na karcie SD i mam przy tym 20 sekund w chmurze dzięki czemu tracę tylko 10 sekund podglądu z chmury zamiast 30 w stosunku do zapisu na SD. Jest opcja udostępniania podglądu z chmury i kamery wielu użytkownikom o ile zainstalują aplikację i się w niej zarejestrują adresem email. Podglądanie zapisu z chmury nie obciąża kamery. Pozostaje kwestia utrzymania zasilania. Tam gdzie jest to możliwe pomoże dołączony do kamery panel słoneczny. Sama używam power banków. Trzeba je wymieniać jak i włączać, gdyż po naładowaniu baterii do 100% i trybie czuwania kamery wyłączają się. Miałam też okazję podłączyć kamerę do zasilania sieciowego i wówczas działa bez przerwy. 
Do kamery skleciłam stojak, który mogę zabezpieczać linką stalową przed zabraniem a power bank chowam w pudełku zamykanym na kłódkę i czasem również zabezpieczam dodatkową linką. Zdjęłam z kamery i zachowałam nalepkę z kodem QR, bez którego nie da się jej zainstalować. Kamera ma dobry mikrofon i w razie potrzeby można nakrzyczeć na gmerającą przy niej osobę lub włączyć alarm. W nocy można użyć światła białego. => https://youtu.be/kDr5c_xGiYU 
=> https://youtu.be/-LC5AaVXfdI
Przy dobrym zasięgu 4G nadaje się do stałego podglądu na łapankach trzeba jednak pamiętać, że obraz dociera z niewielkim opóźnieniem.

Mirka.

P.S.
Kupującym na AliExpres polecam skorzystanie z wejścia na portal przez https://fanimani.pl/fundacja-koty-sos/ dzięki czemu do kotów może trafić 20% wartości zakupów.Image attachment

Comment on Facebook

Yyyy... aha 🥴

4 weeks ago
Koty SOS

Dopiero dzisiaj udało się złapać kotkę z ul. Nakielskiej. Wkurzyłam się widząc, że przyszła do klatki koło godz. 9:30, gdyż byłam umówiona z panem Jackiem na 10 i w poprzednie dni kręciła się tam właśnie nieco później. Akurat zostało suchej karmy w misce, bo w nocy był słaby ruch kotów jak i jeży, więc sobie pojadła. Po nastawieniu klatki weszła do niej wykastrowana już kotka i nie była nawet głodna. Skubnęła tylko nieco karmy. Po niej zawitał w klatce kocur i ten napchał się do syta. Potem nie było nic. Siedziałam i kalkulowałam, że jeśli dzisiaj przyszła niemal godzinę wcześniej a wczoraj drugi raz pojawiła się koło 16:30 to może dzisiaj przyjdzie przed 16. Dałam sobie czas na czatowanie do godz. 16:20. Dłużej nie mogłam, gdyż moi podopieczni czekali na karmę. Wpatrując się w tablet wypatrywałam jej z prawej i lewej strony klatki aż kątem oka zobaczyłam ją obok siebie. Szła od strony domu. Przystanęła i popatrzyła na mnie a ja udawałam, że jej nie widzę. Zaczęłam oddychać, kiedy poszła w stronę klatki.
Dziękuję panu Jackowi za transport i pani Katarzynie Hennig za ostawienie mnie do domu oraz zabranie kotki do Żołędowa na noc i jutrzejszą dostawę do kliniki wet.

Zechce ktoś dołożyć się do kastracji kotki?

Fundacja Koty SOS
bgż bnp paribas:
28203000451110000004148000
tytuł: darowizna

Z góry dziękuję za każdą wpłatę.

Mirka.
... See MoreSee Less

Comment on Facebook

Pani Mirko wieeelkie dzięki za wsparcie i załatwienie tematu do końca i poświęcenie mnóstwa czasu na tą sprytną kotkę

Po ci to ten kot że Łapiesz po ci to⁉

A te rude jajca? Ledwo przez ogrodzenie przeszedł 🤣 jak wchodził na scenę wyglądał jak lwica 😜

1 month ago
Koty SOS

Z rana wiadomość ze zdjęciami takiego kota. Chory kocur pod blokiem w mieście i wszyscy odmawiają pomocy. Również nie mogę pomóc i wskazałam jedynie Straż Miejską i schronisko jako jednostki mogące coś zaradzić. Takich kotów jest wiele a na jesień będzie jeszcze więcej i naprawdę nie ma co z nimi zrobić. Urzędnicy nie widzą problemu, bo przecież dają pieniądze na ten nader niewygodny program zapobiegania bezdomności zwierząt. Nie ich wina, że ta bezdomność nie znika. Lekarze zapracowali sami na to co mają i mają wystarczająco dużo prywatnych klientów/pacjentów. Podpisują umowy z gminami nie po to, aby się szarpać w imię pomocy kotom. Na końcu jesteśmy my, wolontariusze. Ci zrzeszeni w organizacjach jak i mieszkańcy nie mający nic wspólnego z działalnością pro zwierzęcą. Dajemy z siebie ile możemy czasem bez opamiętania i aż do upadłego. U mnie to aż do upadłego było już dawno i bardzo powoli się z tego podnoszę. Pozostali wolontariusze są niemal przy krawędzi i na razie nie zanosi się na lepsze. Zresztą to lepsze będą musieli sobie wywalczyć, bo są tylko jednym ogniwem w łańcuszku a bez współpracy wszystkich ogniw nic się nie zrobi. Nie oczekujemy, że ktoś pójdzie nam na rękę, że "zrobi nam dobrze". Jedyne czego byśmy chcieli, aby pozostałe ogniwa pochyliły się nad losem tych kotów.

Mirka.
... See MoreSee Less

Z rana wiadomość ze zdjęciami takiego kota. Chory kocur pod blokiem w mieście i wszyscy odmawiają pomocy. Również nie mogę pomóc i wskazałam jedynie Straż Miejską i schronisko jako jednostki mogące coś zaradzić. Takich kotów jest wiele a na jesień będzie jeszcze więcej i naprawdę nie ma co z nimi zrobić. Urzędnicy nie widzą problemu, bo przecież dają pieniądze na ten nader niewygodny program zapobiegania bezdomności zwierząt. Nie ich wina, że ta bezdomność nie znika. Lekarze zapracowali sami na to co mają i mają wystarczająco dużo prywatnych klientów/pacjentów. Podpisują umowy z gminami nie po to, aby się szarpać w imię pomocy kotom. Na końcu jesteśmy my, wolontariusze. Ci zrzeszeni w organizacjach jak i mieszkańcy nie mający nic wspólnego z działalnością pro zwierzęcą. Dajemy z siebie ile możemy czasem bez opamiętania i aż do upadłego. U mnie to aż do upadłego było już dawno i bardzo powoli się z tego podnoszę. Pozostali wolontariusze są niemal przy krawędzi i na razie nie zanosi się na lepsze. Zresztą to lepsze będą musieli sobie wywalczyć, bo są tylko jednym ogniwem w łańcuszku a bez współpracy wszystkich ogniw nic się nie zrobi. Nie oczekujemy, że ktoś pójdzie nam na rękę, że zrobi nam dobrze. Jedyne czego byśmy chcieli, aby pozostałe ogniwa pochyliły się nad losem tych kotów. 

Mirka.

Comment on Facebook

No tylko straż miejska nie łapie i musimy sami złapać kota i dopiero z łaska przyjadą czasami po paru godzinach nawet do kota po wypadku czasami sama zawoziłem na Belzy w takich wypadkach bo czeka się okropnie długo albo odmawiają to powinno się zmienić

Ogromny szacunek za ciężką pracę - wiem jak to jest. - smutna rzeczywistość która mało kogo obczodzi- a zwierzeta cierpią 😓😓😓😓

Od kilkunastu dni szukamy naszego kotka z nadzieją że ktoś przejeżdżał w miejscu gdzie zaginął u zaopiekował się nim.

Też dostaliśmy prośbę o pomoc dla tego kota. Skierowałam na Belzy przez straż miejska. Tak jak jest zapisane w programie. Czasem dziala ale nigdy nie jestem pewna czy zadziała akurat tym razem. Pamiętajcie aby straży miejskiej przekazywać dokładne info dokąd kot powinien być wypuszczony po leczeniu.

Jeśli ktoś może pomóc proszę o wiadomość. Kot znajduje się pod moim blokiem- to ja szukam pomocy

Szkoda kotka, złapcie go kotek chory jest przeganiany przez inne kotki. Teraz idą zimne noce jedno oczko ma zaropiale albo wcale go nie ma niech zawieje na drugie będzie ślepy i sobie nie poradzi błagam ratujcie kotka 😿😿😿

Spróbuj go chociaż zabezpieczyć, nie zostawiaj go tak😥😥😥😥😥😥😥❤️

Niestety, taka prawda.

Gdzie on przebywa? Czy nie znajdzie się nikt kto mógłby chociaż go złapać? 🙁 Mogę go zawieść gdzie będzię trzeba.

A jakby zawieźć go do weta na belzy? Chyba maja podpisana umowę z miastem

Ud

🙏😿❤️

🆙️🆙️🆙️

View more comments

1 month ago
Koty SOS

Tylko 2 a może aż 2 noce u mnie. Tęsknić nie będę.

Mirka.
... See MoreSee Less

Comment on Facebook

Nie znam nikogo drugiego tak oddanego wolnożyjacym kotom, jak Pani ♥️ Oddaje im Pani swój kąt, poświęca swój czas, ogrom pracy i serca ma zawsze dla tych kotów. Podziwiam. Z serca ściskam

Może warto wsadzać im kontenerki, chyba lepiej się zachowują jak mają się gdzie schować - niestety często obsikują kocyk, ale przynajmniej mniej kombinują. Też robię podglądy kamerkowe kenela 🙂

Chyba gościna się nie podobała 😉

Jak kuna się porusza 😉🤣

A wył o 4:30?

View more comments

1 month ago
Koty SOS

Smakowało? ... See MoreSee Less

Comment on Facebook

U mnie lisy cały czas załatwiają się do misek, siku i kupa. Ale na szczęście kotow to nie powstrzymuje, żeby przychodzić na jedzenie.

W lesie nie ma pożywienia to przychodzą 😁

Jaki ten lisio ma chudy pysio 😊

U nas to samo . Nie można nic zostawić w ogrodzie - bo obsikane przez lisy. Obsikują nawet drzewo na którym są karmniki dla ptaków . Od dłuższego czasu , za to nie widzę borsuków , nie wiem czy to nie ma związku przypadkiem z tym , ze została wycięta spora część lasku za domem ( na użytek prywatny ) i były zmuszone szukać miejsca gdzieś indziej lub gorzej . Ale lisów , akurat u nas nie brakuje .

1 month ago
Koty SOS

Jutro do kliniki Kora pojadą na kastrację 2 koty z ul. Mazowieckiej. Wieczorem wrócą do mnie. Nie macie Państwo pojęcia jak bardzo jestem zła na lekarzy za to, że muszę targać złapane koty do domu. Nie wiem ile przeszkód jestem jeszcze w stanie znieść.

Mirka.
... See MoreSee Less

Jutro do kliniki Kora pojadą na kastrację 2 koty z ul. Mazowieckiej. Wieczorem wrócą do mnie. Nie macie Państwo pojęcia jak bardzo jestem zła na lekarzy za to, że muszę targać złapane koty do domu. Nie wiem ile przeszkód jestem jeszcze w stanie znieść.

Mirka.

Comment on Facebook

Wczoraj w Gazecie Wyborczej ukazał się artykuł z moimi wypowiedziami o kastracjach. Nie wspomniałam w nim o ostatnio zafundowanych nam niedogodnościach a powinnam. Szkoda, że płatny. bydgoszcz.wyborcza.pl/bydgoszcz/7,48722,28840976,jak-w-bydgoszczy-dziala-program-opieki-nad-miejs...

W Warszawie w Śródmieściu jest natomiast lecznica, która nie daje sobie rady z dzikimi kotami... na 7 zawiezionych im kotów jeden nie przeżył, do tego nie chcieli mi go wydać jak chciałam zawieźć go do innej lecznicy. Przetrzymują koty (samce siedzą do tygodnia) i 2-3 razy je usypiają (żeby zrobić głupie badania) zanim przystąpią do właściwego działania... W efekcie końcowym koty łapię w nocy i też wciskam do kenela potem wiozę z centrum do lecznicy do Ursusa, bo tam ma lecznicę fundacja, z którą udało mi się dogadać, że będą finansować zabiegi... nie jestem na tyle odporna żeby ryzykować kolejne kocie życie... chce pomagać, ale też mieć czyste sumienie... w tej "branży" paranoja goni paranoje...

U nas żaden gabinet nie przetrzymuje kotów po zabiegach, także rozumiem Twoją frustrację 😕

1 month ago
Koty SOS

Kotka, którą mam zamiar złapać w czwartek zaczęła psikać. Niech no się lepiej da złapać to antybiotyk i lek przeciwzapalny na pewno jej pomogą.

Mirka.
... See MoreSee Less

1 month ago
Koty SOS

Kotka z Bożenkowa (bura), która w miniony wtorek przeszła kastrację aborcyjną ma się dobrze. Przez 3 dni nie pokazywała się ludziom i teraz jest bardzo czujna.
Dzisiaj na kastrację jedzie druga buraska. Kotki, która ma trójkę kociąt nie udało się wepchnąć do klatki, ale na pewno kastracja jej nie minie. Biało-szary z nagrania to kocur.

Mirka.
... See MoreSee Less

Comment on Facebook

Druga wykastrowana kotka z Bożenkowa. Bok świeci jeszcze na niebiesko.

Kotow nie chca adoptowac ale kastrowac tez nie chca 😢😢

1 month ago
Koty SOS

Jak jeż z kotem. 🙂 ... See MoreSee Less

Comment on Facebook

Wszędzie gdzie dokarmiamy koty są jeże. Jeśli w miseczce jest mleko to bardzo szkodzi jeżom i kotom.

Mam nadzieję, że to nie jest mleko 🤷‍♀️ Karmiciele tacy przygłupi? Koty SOS

Ma też wodę. NIE MLEKO...

Jaka pełna zgoda

Mi ostatnio właśnie takie dziwne kolczaste zwierzę weszło do klatki

Mleko? Mam nadzieję, że jeże tego nie tkną...

View more comments

1 month ago
Koty SOS

Na podwórku jednej z kamienic przy ul. Nakielskiej wolontariuszki Stukot złapały jakiś czas temu kilka kotek i dużo kociąt. Kotki po kastracji wróciły do miejsca złapania, ale zostały podobno co najmniej dwie do kastracji i podobno przestały tam przychodzić. Dlatego też wraz z panią Lucyną (Stukot) tydzień temu rozpoczęłyśmy obserwację i na razie wiemy o jednej szylkrecie, która tam przychodzi i wchodzi do klatki. Niestety bywa, że nie widać jej przez cały dzień i nie przychodzi na wołanie karmicielki. Wczoraj kursowała dość często, więc miałam nadzieję, że przyjdzie przed południem. Z panem Tomaszem, który wiele razy jeździł ze mną na łapanie czekaliśmy 2 godziny od wstawienia karmy do klatki, ale przyszedł tylko czarny kocur. Gdybyśmy poczekali jeszcze godzinę to miałabym teraz w domu tą kotkę. Wyjazd nie był jednak całkiem stracony, bo mając pomoc wymieniłam jeden rozpadający się karmnik na nowy. Niemniej kotkę trzeba złapać. Znajdzie się ktoś zmotoryzowany chętny na akcję w przyszły czwartek przed południem? Najlepiej od godz. 10. ... See MoreSee Less

Comment on Facebook

Ja mogę , przed 10 jadę z suczką do Kory ,potem mogę po Panią podjechać

Po pracy nie ma sprawy......pozdrawiam

A kocura nie wzięliście na zabieg ?

1 month ago
Koty SOS

Natknęłam się na nią przed chwilą przy ul. Dmowskiego 12 (Bydgoszcz). Młoda wykastrowana na talon z gminy lub polecenia jakieś organizacji. Różową obrożę miała przełożoną za lewą przednią łapę co utrudniało jej chodzenie. Obrożę wyrzuciłam i chcę zaapelować do wszystkich, aby widząc koty z obrożami lub szelkami, które same się nie odpinają starali się je zdjąć i wyrzucić.

Mirka.
... See MoreSee Less

Comment on Facebook

I jeszcze te dzwoneczki🙈 szaleństwo dla kota!!! Super ze Pani ją zdjęła dziekuję

Obroża -zabojstwo dla kota !!!! Super ,że uwolniła pani kicie od tego dziadostwa .🙂

zawsze tak robie ,tylko zbieram te obroze zeby mnie wlasciel nie ganial za kradziez 😉

Jednemu zdjęłam, a za kilka dni widziałam go w nowej, do której przyczepiłam karteczkę z info dla durnego właściciela, ale nic to nie dało, kot dalej lata z obrożą... i teraz już nie jest do mnie tak ufny.

View more comments

1 month ago
Koty SOS

We wtorek wieczorem jestem umówiona z panią Magdą na złapanie kotki z ul. Mazowieckiej. Jeśli nawiną się dwie kotki to je zabiorę, bo mam przygotowane w domu 2 klatki do ich przetrzymania. Do tej pory wystarczało pokonać trasę do punktu 1 po mnie i sprzęt, następnie z punktu 1 do 2, z 2 do 3 i powrót do 1. Dobę po zabiegu wystarczyło pojechać do punktu 3 i odwieźć koty do 2. Następnie w dogodnym terminie odwieźć klatki do 1.
Teraz trzeba będzie jeździć jednego dnia z do punktu 1, z 1 do 2 i powrót do 1. Następnego dnia ponownie do 1 i dalej do 3 po czym wrócić po paru godzinach do 3 i pojechać do 1. Następnego dnia do punktu 1 i odstawić koty do 2. Postanie jeszcze odwiezienie klatek to 1. Oczywiście będzie więcej jeżdżenia z kotami. Wcześniej koty jechałyby na trasie 2-3-2. Teraz będzie 2-1-3-1-2.

Mirka.
... See MoreSee Less

We wtorek wieczorem jestem umówiona z panią Magdą na złapanie kotki z ul. Mazowieckiej. Jeśli nawiną się dwie kotki to je zabiorę, bo mam przygotowane w domu 2 klatki do ich przetrzymania. Do tej pory wystarczało pokonać trasę do punktu 1 po mnie i sprzęt, następnie z punktu 1 do 2, z 2 do 3 i powrót do 1. Dobę po zabiegu wystarczyło pojechać do punktu 3 i odwieźć koty do 2. Następnie w dogodnym terminie odwieźć klatki do 1. 
Teraz trzeba będzie jeździć jednego dnia z do punktu 1, z 1 do 2 i powrót do 1. Następnego dnia ponownie do 1 i dalej do 3 po czym wrócić po paru godzinach do 3 i pojechać do 1. Następnego dnia do punktu 1 i odstawić koty do 2. Postanie jeszcze odwiezienie klatek to 1. Oczywiście będzie więcej jeżdżenia z kotami. Wcześniej koty jechałyby na trasie 2-3-2. Teraz będzie 2-1-3-1-2.

Mirka.Image attachment

Comment on Facebook

Koty SOS JA UDOSTĘPNIAM W GRUPACH.

Up

1 month ago
Koty SOS

Nocą nie tylko w Bożenkowie. ... See MoreSee Less

1 month ago
Koty SOS

Kotka z Bożenkowa wróciła na działkę po kastracji aborcyjnej. O ile lekarze wet. nie zmienią decyzji będzie ona ostatnim kotem, który miał możliwość zostać w klinice przez dobę po zabiegu. Kolejne akcje łapania większej liczby kotów na kastracje będą niemożliwe z braku możliwości odbioru ich w dniu wykonania zabiegu. W domu mogę mieć góra 2 klatki dla takich kotów a i tak przetrzymywanie ich po wieczornych łapankach jak i po kastracji odbije się "rezydentach". Nie będzie możliwe łapanie dorosłych kocurów ze względu na intensywny zapach ich moczu. Mieszkanie w bloku to nie prywatna klinika wet. W zasadzie dalsze łapanie kotów stanie pod znakiem zapytania, bo po co się szarpać, kiedy inni nie wykazują dobrej woli.

Mirka.
... See MoreSee Less

Comment on Facebook

Oficjalnie. Od teraz osoby łapiące wraz ze mną będą musiały tracić znacznie więcej czasu jak i pieniędzy na dojazdy. Niewielu będzie stać na takie poświęcenie zwłaszcza, że z reguły są to ludzie mający na utrzymaniu przygarnięte jak i dokarmiane na ulicy koty a i przeważnie w dni powszednie pomiędzy godz.7 a 12 pracują i z tych zapracowanych pieniędzy łożą na nie swoje koty. Będą płacić za brak dobrej woli a w mojej opinii zwyczajne wygodnictwo pracowników kliniki, która nie tak dawno rozbudowała się, więc zapewne jedno pomieszczenie dla takich kotów by się znalazło.

Czy w tej Korze to jakieś jaja są jak nie maja warunków to niech nie podpisują z miastem umowy chore tylko kasa się liczy a nie dobro zwierząt skandal 😡😡😡🤯

Przekre, co się dzieje w klinikach😪

Szkoda nawet pisać!!

Lekarze to są nienormalni? Takie koty powinny być przetrzymywane kilka dni. Warszawska Koteria przetrzymuje kotki co najmniej tydzień, a kocurki co najmniej 3 dni. To jakiś poroniony pomysł 😡

To straszne, ale my jako prywatne osoby nie będziemy już w stanie pomagać tym biednym kotom, bo gdzie przetrzymać dzikusa, wypuścić - tak bez kontroli ? 🙄

Damy radę , kot w transporterze może byc w garażu , w łazience , w osobnym pokoju . A na drugi dzień na wolność

A nie można zmienić Kory np na centrum?

A dlaczego nie można zostawić na noc?

View more comments

1 month ago
Koty SOS

Trafiło mi się takie ładne nagranie z kuną domową w roli głównej. Obejście domu przy ul. Nakielskiej.

Mirka.
... See MoreSee Less

Comment on Facebook

Cudowne stworzenia.

1 month ago
Koty SOS

Nie wiem czy są gdzieś działki rekreacyjne, na terenie których nie ma kotów. Jedni ludzie na takich działkach karmią koty, inni przepędzają i zabraniają karmienia. Przeważnie tam, gdzie są waśnie o koty ci karmiący zaczynają szukać pomocy i zdarza się, że otrzymują tą w postaci kastracji. W Bożenkowie nie ma chyba wielkich waśni i wiem, że koty były tam często łapane i kastrowane. Tam gdzie byłam dzisiaj jest niekastrowana kocia rodzina i w tym roku jedna z kotek przyprowadziła potomstwo na działkę ludzi, którzy zaczęli właśnie szukać pomocy w kastracji. Szykowałam się na wielkie łapanie jutro, bo dzisiaj nie mogłam wcisnąć kilku kotów klinice. Wcisnęłam jedną ciężarną kotkę, której nie trzeba było nawet łapać. Została włożona do klatki przez jedną z pań, którym zależało na kastracji tych kotów. Do zabrania są jeszcze dwie kotki. Jedna ma trójkę kociąt urodzonych w maju a druga to ta, która wcześniej przyprowadziła na działkę dwa kociaki. Tym dwóm kociakom właściciele działki znaleźli dom. Na pewno kotów jest więcej a osoba dokarmiająca je stale i twierdząca, że to jej koty nie chce słyszeć o kastracji.

Mirka.
... See MoreSee Less

Comment on Facebook

Jeśli twierdzi że są to jej koty niech okaże książeczki, szczepienia , czipy.

1 month ago
Koty SOS

W wsi Małe Rudy poszło gładko. Kocięta to 3 kotki i kocur.

Mirka.
... See MoreSee Less

Comment on Facebook

Klatka się zatrzasnęła i nawet nie zauważyły, Micha to podstawa. Świetna robota! Mama wspaniale dbała o dzieci, są piękne, wyglądają na zdrowe.

Super

Jest Pani niezastąpiona ♥️

Udostępniam, ❤️❤️❤️

Jak ona Ci ufa ta kotka 👍

View more comments

1 month ago
Koty SOS

Po ulewie kocia rodzina nadal w komplecie. Czy jutro wejdą razem do klatki tak jak zrobiły to dzisiaj, czy też trzeba będzie łapać kocięta na raty? ... See MoreSee Less

Comment on Facebook

Oj, szkoda, że nie było nikogo na miejscu, żeby zamknąć klatkę, byłoby po robocie. Może jutro zrobią też taki prezent. Oby!

Ale wampirki

❤️

Załaduje więcej